Litwa, Polska i Białoruś będą żegnać powstańców styczniowych trzy dni


Przywódcy powstania Kalinowski i Sierakowski oraz ich towarzysze broni spoczną w panteonie na wileńskiej Rossie. Uroczystości związane z pogrzebem powstańców 1863 roku rozpoczną się w Wilnie 20 listopada.

Telewizję Biełsat poinformował o tym prezes Towarzystwa Kultury Białoruskiej na Litwie Aleś Adamkowicz. Trumny ze szczątkami powstańców, w tym Wincentego Konstantego Kalinowskiego (znanego na Białorusi jako Kastuś Kalinouski) i Zygmunta Sierakowskiego zostaną najpierw wystawione w wileńskim Pałacu Władców.

Główne uroczystości pogrzebowe odbędą się 22 listopada w wileńskiej katedrze. Wezmą w nich udział delegacje władz i Kościoła Katolickiego Litwy, Polski i Białorusi. Potem w uroczystej procesji prochy bohaterów zostaną przeniesione na Rossę i ponownie pochowane w specjalnie przygotowanym panteonie. Powstańcy spoczną pod płytą z epitafium po litewsku, polsku i białorusku.

Rząd Litwy: Nagrobki przywódców powstania styczniowego będą także po białorusku

Według Adamkowicza, więcej wiadomości o pogrzebie powstańców pojawi się po 8 października. Tego dnia zbiera się bowiem Komitet ds. Ponownego Pochówku Powstańców.

Szczątki uczestników zrywu niepodległościowego w 1863 roku zostały odkryte wiosną 2017 roku na zboczu Góry Zamkowej w Wilnie. Pogrzebali ich tam potajemnie rosyjscy żołnierze. Wcześniej zostali publicznie straceni w centrum Wilna.

Konstanty Kalinowski. Ostatnie dni

Pogrzeb organizują wspólnie Litwa i Polska. Władze Białorusi nie były początkowo zainteresowane uroczystym pochówkiem bohaterów narodowych – administracja Alaksandra Łukaszenki nie porusza tematu powstania styczniowego przez jego antyrosyjskość. O upamiętnienie w języku białoruskim ubiegali się więc przedstawiciele społeczeństwa białoruskiego.

Niedawno przedstawiciele białoruskiej inteligencji wystosowali do władz Litwy list otwarty, w którym poprosili o przekazanie Białorusi szczątków Wincentego Konstantego Kalinowskiego. Miałby on spocząć w Mińsku, jako symbol walki z rosyjskim zaborcą i propagator kultury białoruskiej. Białoruskie władze jednak nie podjęły tematu. Podniosły się również głosy, by Kalinowskiego pozostawić tam, gdzie został stracony. Z kolei władze Litwy nie wykluczają przekazania szczątków bohatera w przyszłości.

Kalinowski na razie nie spocznie w Mińsku

mh,pj/belsat.eu

Zobacz też
Komentarze