Kirgistan: były prezydent pozostanie w areszcie. Zarzuty postawiono też jego żonie


Ałmazbek Atambajew jeszcze jako prezydent Kirgistanu. Zdj. TASS/Forum

Sąd w Biszkeku utrzymał decyzję sądu niższej instancji w sprawie pozostawienia byłego prezydenta Ałmazbeka Atambajewa w areszcie do 26 sierpnia. O zmianę środka zapobiegawczego wnioskowała obrona Atambajewa.

Pozbawiony przez parlament immunitetu Ałmazbek Atambajew został zatrzymany w ubiegłym tygodniu podczas szturmu sił specjalnych na jego rezydencję. W wyniku starć między siłami bezpieczeństwa i zwolennikami byłego szefa państwa rannych zostało ok. 170 osób, a jeden żołnierz sił specjalnych zginął.

Drugi szturm rezydencji byłego prezydenta: Atambajew poddał się policji

Były prezydent jest oskarżany m.in. o stosowanie przemocy wobec przedstawicieli władzy, organizację masowych zamieszek, organizację zabójstwa, organizację zabójstwa funkcjonariusza sił bezpieczeństwa, o próbę zabójstwa, organizację wzięcia zakładników – poinformował przedstawiciel prokuratury generalnej Zamir Biejszekiejew.

Również dziś biuro prasowe prokuratury poinformowało o kolejnym zarzucie wobec Atambajewa. Były prezydent jest podejrzewany o nielegalne nabycie ziemi w miejscowości Koj-Tasz pod Biszkekiem, gdzie mieści się jego rezydencja. Atambajew jest też podejrzewany o planowanie zamachu stanu, korupcję i nielegalne użycie broni. Adwokat Atambajewa Siergiej Sliesariew powiedział Radiu Swoboda, że wobec jego klienta wysunięto łącznie 14 zarzutów.

Kirgistan: były prezydent oficjalnie aresztowany

Żona byłego prezydenta Raisa Atambajewa powiedziała dziennikarzom przed budynkiem Państwowego Komitetu Bezpieczeństwa Narodowego, gdzie odbywało się piątkowe posiedzenie sądu, że również wobec niej wszczęto postępowanie w sprawie domniemanego wywierania nacisków na sędziów.

– Nigdy nie ingerowałam w sprawy sądowe. Nawet nie wiem, gdzie który sąd się znajduje. Władze myślą życzeniowo – podkreśliła.

Żona byłego prezydenta powiedziała też, że wielu krewnych Atambajewa znajduje się pod presją władz, a ich domy są „nielegalnie” przeszukiwane.

Obecny prezydent Sooronbaj Żeenbekow podkreślił, że Atambajew „poważnie” złamał konstytucję, stawiając opór siłom specjalnym. W wyborach prezydenckich w 2017 roku Atambajew poparł obecnego szefa państwa, jednak wkrótce po wyborach wybuchł pomiędzy nimi konflikt. Atambajew skrytykował niektóre nominacje dokonane przez Żeenbekowa, a nowy prezydent zdymisjonował wielu wysokich urzędników państwa blisko związanych z poprzednikiem.

Czy Kirgistan czeka trzecia rewolucja?

cez/belsat.eu wg PAP

Zobacz też
Komentarze