Białoruski futbol: Dyrektor BATE odchodzi. Wcześniej wyrzucił mundur

Michaił Zaleuski zrezygnował ze stanowiska dyrektora generalnego BATE Borysów. Kontrakt został rozwiązany za porozumieniem stron.

Michaił Zaleuski chce teraz poświęcić się maksymalnie zdobyciu dodatkowego wykształcenia w sferze piłki nożnej – poinformował wczoraj klub, dziękując dotychczasowemu dyrektorowi za pracę.

Białoruski portal sportowy Trybuna wątpi, by rezygnacja dyrektora była dobrowolna. Zanim Zaleuski został szefem BATE, służył w milicji w stopniu majora. Po fali milicyjnej przemocy, która przelała się przez kraj po wyborach prezydenckich, działacz sportowy potępił działania służb. Opublikował też w internecie nagranie, na którym wyrzuca do śmieci swoje mundury.

Od początku protestów białoruscy piłkarze opowiadają się po stronie demonstrantów. Wiele spotkań zostało zagranych przy pustych trybunach po tym, jak kibice zbojkotowali mecze. W Grodnie na swojego przedstawiciela w rozmowach z władzami demonstranci wybrali dyrektora stadionu FK Nioman.

Piłkarze mińskich Czarnych Kruków protestowali na boisku

Wczoraj mińskie Czarne Kruki (Krumkaczy) rozpoczęły grę z Dynamo Mińsk w koszulkach z napisem “Jesteśmy przeciwni przemocy”. W niedzielę ich zawodnicy Siarhiej Kazieka i Paweł Rassolska zostali dotkliwie pobici przez milicję i zatrzymani podczas wielotysięcznego Pokojowego Marszu. Pierwszemu złamano krąg i uszkodzono nerkę.

W ubiegłym tygodniu zawodnicy FH Mołodeczno zagrali mecz w koszulkach z portretem Alaksandra Krycuowa. To ich kibic, który został zatrzymany podczas protestów w rodzinnym mieście, a po 10 dniach jego ciało odnaleziono w lesie.

Piłkarze FK Mołodeczno oddali cześć kibicowi, który zginął podczas protestów

pj/belsat.eu wg Tribuna.com

Wiadomości