Reporterzy bez granic: Zakaz lotów z Białorusi może zagrozić oponentom Łukaszenki

Organizacja z jednej strony pozytywnie oceniła przyjęcie przez Unię Europejską decyzji o sankcjach wobec białoruskich linii lotniczych Belavia. Jednocześnie obawia się negatywnych następstw tego kroku.

Szef niemieckiego oddziału Reporterów bez Granic (RSF) Christian Mihr podkreśla, że sytuacja może odbić się negatywnie na tych, którzy starają się informować o sytuacji na Białorusi. Samolot to jedna z niewielu możliwości, aby wyjechać z tego kraju. Reżim de facto zamknął granice lądowe jeszcze w grudniu.

– Ważne żeby nie zamykać wszystkich drzwi dla dziennikarzy i przedstawicieli społeczeństwa obywatelskiego – dodał.

Poważne sankcje to wojna, a na wojnie są ofiary

Inny ekspert związany z niemiecką partią zielonych, którego cytuje Deutsche Welle Jürgen Trittin podkreśla, że ograniczenia na loty nie są najlepszym rozwiązaniem.

– Sankcje powinny być skoncentrowane na gospodarce. Produkty ropopochodne i sole potasowe to główne produkty eksportowe Białorusi. 30 procent zysków z handlu zagranicznego przypada na państwowe koncerny naftowe i chemiczne. To w nie trzeba celować, jeśli chce się uderzyć w reżim – zaznaczył.

16 czerwca spotkanie Biden – Putin w Szwajcarii

W niedzielę białoruskie władze zmusiły do lądowania samolot linii Ryanair na trasie z Aten do Wilna. W stolicy Białorusi aresztowano dziennikarza i opozycjonistę Ramana Pratasiewicza. Według rosyjskich mediów grozi mu 15 lat więzienia za organizowanie masowych zamieszek. Władze zatrzymały również towarzyszącą mu partnerkę Sofiję Sapiegę.

Na zakończonym we wtorek szczycie przywódcy UE zdecydowali o wprowadzeniu zakazu przelotów przez przestrzeń powietrzną UE dla białoruskich linii lotniczych i uniemożliwieniu im dostępu do portów lotniczych UE oraz zaapelowali do przewoźników lotniczych mających siedzibę w UE o unikanie przelotów nad Białorusią.

Rosyjski konsul otrzymał zgodę na spotkanie z zatrzymaną Sofiją Sapiegą

pp/belsat.eu wg DW

Wiadomości