Wiadomo, kiedy powstanie drugi blok Białoruskiej Elektrowni Jądrowej


Drugi blok energetyczny zostanie dostarczony z Rosji już we wrześniu. Poinformował o tym wiceminister energetyki Białorusi Michaił Michadziuk.

Podkreślił też, że montaż drugiego bloku Białoruskiej Elektrowni Atomowej rozpocznie się do końca roku.

W pierwszym bloku reaktor jądrowy oraz wszystkie cztery generatory pary są już zamontowane. Zakończone zostało spawanie głównego rurociągu pierwszego bloku.

Michadziuk poinformował także, że na budowę Białoruskiej Elektrowni Atomowej wydano już 2,7 miliardów dolarów. Strona rosyjska zaproponowała Białorusi państwowy kredyt eksportowy w wysokości do 10 miliardów dolarów, który miałby pokryć 90% kosztów kontraktów na budowę elektrowni.

Rosyjska agencja atomowa Rosatom planuje całkowite włączenie BiełAES na lato 2020 roku. Elektrownia powstaje pod Ostrowcem, jedynie 50 kilometrów od Wilna. Planowana moc każdego z bloków energetycznych to 1 200 MW.

Stosunki UE i Białorusi nie poprawią się bez dowodów na niezawodność elektrowni

Nie patrząc na protesty i noty dyplomatyczne strony litewskiej, budowa kontrowersyjnego obiektu trwa. Rządy Polski i Litwy ustaliły wspólnie, że nie będą kupować energii wytworzonej w ostrowieckiej elektrowni. Władze obu krajów wątpią w bezpieczeństwo obiektu. Wiadomo o wypadkach, do których co jakiś czas dochodzi podczas budowy. Przy czym wiadomości te dochodzą do społeczeństwa ze skandalicznym opóźnieniem.

I tak, latem 2016 roku budowlańcy uszkodzili korpus reaktora, a w styczniu jadący na zamianę korpus zahaczył o słup trakcji kolejowej. Z kolei w tym tygodniu pojawiła się nieoficjalna informacja o śmierci dwóch spawaczy.

Pytaniem nr 1 pozostaje ekologiczne zabezpieczenie obiektu: szczególnie plany władz w stosunku do odpadów radioaktywnych. Niedawno poinformowano, że będą one wywożone do Rosji, tam przetwarzane, by ostatecznie spocząć w mogilniku na terytorium Białorusi. Eksperci uważają, że nie można zagwarantować, że odpady takie nigdy nie skażą wód podziemnych.

DR belsat.eu

Zobacz też
Komentarze