W Kuropatach usunięto ponad 70 krzyży. To „nielegalne obiekty”?

Foto

Zdj. belsat.eu

Przedstawiciele służb leśnych tłumaczą, że w ten sposób porządkują należący do nich teren.

Ok. 70 krzyży pojawiło się w ubiegłym roku w pobliżu restauracji Pojediem, Pojedim otwartej tuż obok uroczyska. Zdaniem obrońców Kuropat zgoda na działalność tam lokalu o takim charakterze była świętokradztwem i znieważeniem pamięci rozstrzelanych tam tysięcy ofiar NKWD.

Dziś od rana krzyże, przy pomocy ciężkiego sprzętu zaczęli usuwać robotnicy. Miejsce prac ogrodzono, ściągnięto też do ochrony znaczne siły milicji. Kilkoro aktywistów zatrzymano.

Mińsk: Buldożery na masowych grobach ofiar NKWD. Wyrwano krzyże

Mimo trwających tuż obok prac, sama restauracja jest dziś otwarta. Jej pracownicy mówili naszym korespondentom, że nie wiedzą dokładnie, co dzieje się obok.

– Obsługujemy jak zwykle, a co z tymi krzyżami?.. Chyba będą stawiać jakiś płot – usłyszeli nasi korespondenci.

Zdj. belsat.eu

Wersję tę oficjalnie potwierdzono w leśnictwie, na którego terenie znajduje się uroczysko.

– Odbywają się planowe prace w zakresie uporządkowania terenu, montowane jest ogrodzenie, usuwane są nielegalne obiekty w postaci krzyży – powiedział państwowej agencji informacyjnej BiełTA Alaksandr Miranowicz, szef leśnictwa.

Z Kuropat usuwają krzyże. Kościół i Cerkiew są zaniepokojone

dr, cez/belsat.eu

Zobacz też
Komentarze