Szef MSZ Białorusi: rosyjskie bazy na Białorusi nie mają sensu


W wywiadzie dla rosyjskiego portalu ekonomicznego RBK minister Uładzimir Makiej podkreślił, że rozmieszczenie rosyjskich garnizonów na Białorusi nie ma sensu politycznego i wojskowego.

– W związku z rozwojem współczesnych technologii, to bez sensu. Po co umieszczać na Białorusi bazy lotnicze, skoro dziś rakiety mogą w ciągu kilku minut dotrzeć na drugi kontynent, na drugą stronę naszej planety. Wątpię, by umieszczenie na terenie Białorusi jakichkolwiek obiektów wojskowych sprzyjałoby stabilności i bezpieczeństwu naszego regionu – powiedział Uładzimir Makiej.

Uładzimir Makiej, minister spraw zagranicznych Białorusi. Zdjęcie: belsat.eu

Na pytanie, czy decyzja Mińska nie jest związana ze stanowiskiem zachodnich sąsiadów, minister spraw zagranicznych odpowiedział przecząco.

– Białoruś nigdy nie będzie podejmować najważniejszych decyzji pod wpływem jakichś sił zewnętrznych – podkreślił Makiej.

Tydzień temu w wywiadzie dla dziennika Kommiersant na temat umieszczenia baz na Białorusi wypowiedział się szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrot. Niezgodę Mińska nazwał on „nieprzyjemnym epizodem”.

„Nieprzyjemny epizod”. Szef rosyjskiego MSZ o niezgodzie Mińska na rosyjską bazę na Białorusi

Na umieszczenie na Białorusi swojej bazy lotniczej Kreml zaczął nalegać pod koniec 2012 roku. Temat ten jest często podnoszony podczas spotkań prezydentów obu państw. Alaksandr Łukaszenka trzyma się jednak stanowiska, że stała obecność rosyjskich żołnierzy nie jest jego państwu potrzebna.

Opozycja ostrzega, że istnienie rosyjskich garnizonów mogłoby się zakończyć podobnie, jak aneksja Krymu. W razie konfliktu z Moskwą, baza lotnicza stałaby się rosyjskim przyczółkiem w głębi białoruskiego terytorium.

Łukaszenka: Jesteśmy przeciwni umieszczeniu rosyjskiej bazy na Białorusi

sk,pj/belsat.eu wg RBK

Zobacz też
Komentarze