"Od pięciu lat nie wiem, gdzie jest mój mąż". Żony o więźniach Donbasu


Szewadninowie przed porwaniem Ołeha przez separatystów. Zdjęcie udostępnione przez Łarysę na Facebooku

Do więzień tzw. republik ludowych Donbasu trafiają nie tylko ukraińscy żołnierze, ale też cywile. Łarysa i Tecciana opowiedziały historie swoich mężów – cywilnych więźniów donieckich separatystów.

W 2015 r. Ołeh Szewandin trafił do niewoli w kontrolowanym przez prorosyjskich separatystów mieście Debalcewe na wchodzie Ukrainy. Od tamtej pory nie wiem, gdzie jest mój mąż, separatyści nie potwierdzają jego obecności w tamtejszych więzieniach – mówi PAP żona Ołeha, Łarysa Szewandina.

56-letni obecnie mężczyzna trafił do niewoli, kiedy małżeństwo pojechało do Debalcewego, by pomóc matce Ołeha. Według świadków na wojskowym punkcie kontrolnym zamaskowani ludzie założyli mu worek na głowę i zabrali go wraz z samochodem.Łarysa podkreśla, że od tamtej pory rozmawiała z mężem przez telefon dwa razy – tuż po schwytaniu.

– Nie mógł swobodnie rozmawiać. Za pierwszym razem mówił, że jest zajęty, a ja znam swojego męża i zrozumiałam, że coś się stało. (…) Za drugim razem mówił mniej więcej to samo – wspomina kobieta.

Łarysa była jedną z uczestniczek wtorkowego spotkania rodzin osób więzionych i byłych jeńców w ambasadzie RP w Kijowie.

Wiadomości
Jak separatyści torturują cywilów w Donbasie
2020.06.03 16:11

Od przedstawicieli tzw. Donieckiej Republiki Ludowej (DRL) kobieta dowiedziała się, że ludzie w maskach przewieźli jej męża z Debalcewego do Doniecka. Później również samochód znalazł się w Doniecku, na terenie wojskowego korpusu DRL. Następnie pojazd widziano, kiedy próbowano go przewieźć do Rosji.

Szewandina otrzymała od DRL wiadomość, że mąż podejrzany jest o szpiegostwo na rzecz Ukrainy. Miały o tym świadczyć rzekomo znalezione u niego w samochodzie mapy obwodu ługańskiego, a później do “dowodów” dodano jeszcze pendrive’y i specjalistyczny sprzęt.

– To wszystko było wymyślone, w samochodzie niczego nie było – wskazuje.

Ukraińcy liczą na pomoc Polaków. 2 czerwca rodziny jeńców spotkały się z ambasadorem RP w Kijowie.
Zdj. Ambasada RP na Ukrainie

– Możliwe, że Ołeh został schwytany dla samochodu, Toyoty Highlander – mówi pytana, dlaczego według niej to właśnie jej mąż znalazł się w niewoli. – Nigdy też nie ukrywaliśmy swojego proukraińskiego nastawienia.

Wyjaśnia też, że Ołeh Szewandin, trener krajowej reprezentacji sztuki walki wushu, zdobywca pucharu świata i Europy, to osoba dosyć znana na terytorium obwodu donieckiego.

Ołeh Szewandin był znanym na Ukrainie sportowcem. Zdjęcie udostępnione przez jego żonę na Facebooku

Łarysa ubolewa, że nie wie, gdzie jest jej mąż, a podczas spotkań w ramach trójstronnej grupy kontaktowej ds. uregulowania konfliktu w Donbasie separatyści nie potwierdzają jego obecności w więzieniach DRL.

Proszona o komentarz w sprawie dotychczasowych wymian osób przetrzymywanych między Kijowem i separatystami, kobieta ocenia:

– Ukraina nie walczy o niego. My, bliscy, nie wiemy, jakie osoby trafiają na listy osób do wymiany. (…) Na terytorium niekontrolowanym (przez Kijów) każdego dnia mogą porywać, aresztować kogo chcą, a następnie przekazywać w ramach wymian – stwierdza. – Trwa polityczny handel.

“Ukrainie wszystko jedno, kogo wyciąga z niewoli”

Od trzech lat w niewoli w DRL przebywa też 55-letni Wałerij Matuszenko, przedsiębiorca i muzyk. Mężczyzna został schwytany w lipcu 2017 roku na głównej ulicy miejscowości Komsomolske. Tak jak w przypadku Szewandina, na głowę założono mu worek i wywieziono go w nieznanym kierunku.

– Mieliśmy iść na imprezę urodzinową, nie mogłam się do niego dodzwonić, później zaczęłam zdawać sobie sprawę, że coś jest nie tak – opowiada jego żona Tetiana. – Od godz. 22 obowiązywała wtedy godzina policyjna, ok. 23 wezwałam policję, spisali moje zeznania, powiedziałam, że mąż zaginął – relacjonuje.

Następnego dnia Tetiana dowiedziała się, że jej męża zatrzymało tzw. Ministerstwo Bezpieczeństwa Państwowego DRL.

– Przez pierwsze dwa tygodnie codziennie jeździłam po punktach kontrolnych, pokazywałam jego zdjęcie, jeździłam przed budynek tzw. MGB, nawet przywiozłam sobie poduszkę, koc, mówiąc, że będę tam spać, próbowałam robić tam mityng – opowiada Tetiana.

Matuszenkowie przed zatrzymaniem Wałerija przez separatystów

– Byliśmy proukraińscy, nie ukrywaliśmy tego, to małe miasto – wskazuje Tetiana.

Przez 10 miesięcy mężczyzna był przetrzymywany w piwnicy tajnego więzienia “Izolacja” w Doniecku, gdzie, jak twierdzi jego żona, poddawano go torturom.

W 2018 roku Wałerija skazano za szpiegostwo na rzecz Ukrainy na 10 lat pozbawienia wolności. Odbywa wyrok w kolonii karnej dla mężczyzn w Makiejewce w DRL. Tetiana zaznacza, że mąż dwa razy w tygodniu ma pozwolenie na rozmowę telefoniczną, ale tylko na terytorium DRL, a połączenia są nagrywane.

– Zawsze mówi, że wszystko jest dobrze, że go nie torturowali – dodaje, zaznaczając, że wie od byłego więźnia, że jej mąż był poddawany torturom, był poddawany elektrowstrząsom.

Wiadomości
„Bili z nudów”: jak separatyści torturują ukraińskich jeńców
2020.01.13 16:03

Pytana o to, kiedy według niej więzieni powrócą do swoich domów, odparła:

– Nigdy, jeśli Ukrainie dalej będzie wszystko jedno, kogo wyciąga z niewoli.

Dokładna liczba obywateli Ukrainy przetrzymywanych na terytorium nieznajdującym się pod kontrolą Kijowa nie jest znana. Ukraiński minister ds. reintegracji tymczasowo okupowanych terytoriów Ołeksij Reznikow podkreślił, że osób na listach do wymiany jest ok. 200, ale są jeszcze osoby, które “przepadły bez wieści”, i ukraiński rząd nie ma od separatystów potwierdzenia, że znajdują się one na kontrolowanym przez nich obszarze. Do ostatniej wymiany więźniów między stroną rządową a prorosyjskimi separatystami doszło w połowie kwietnia.

Na początku maja Służba Bezpieczeństwa Ukrainy przekazała portalowi Radio Swoboda, że listy osób poszukiwanych przez ukraińską stronę jako nielegalnie pozbawione wolności na tych terytoriach są tworzone na podstawie informacji od bliskich, powiadomień od organizacji obywatelskich, mediów oraz na podstawie wymiany informacji między odpowiednimi podmiotami.

Wiadomości
Wymiana „niepotrzebnych” jeńców?
2020.04.16 10:29

pj/belsat.eu wg PAP