Mer Chabarowska z Jednej Rosji skrytykował protesty w obronie aresztowanego gubernatora

Mer Chabarowska Siergiej Krawczuk skrytykował we wtorek protesty w obronie aresztowanego gubernatora Kraju Chabarowskiego Siergieja Furgała. Mer miasta na rosyjskim Dalekim Wschodzie oświadczył, że demonstracje są nielegalne i groźne dla zdrowia mieszkańców.

– Takie mityngi nie są w mieście potrzebne. Są niezgodne z prawem i fatalnie wpływają na zdrowie tych, którzy biorą w nich udział. Statystycznie przecież jedna osoba zakażona koronawirusem zaraża w tłumie sześciu-siedmiu ludzi – oświadczył mer.

Jego administracja ogłosiła, że otrzymała około 200 skarg od mieszkańców na hałas podczas demonstracji. Jest to pierwszy publiczny komentarz mera, wywodzącego się z rządzącej partii Jedna Rosja, na temat protestów rozpoczętych w Chabarowsku w weekend. W sobotę na demonstrację wyszły tysiące ludzi. Kolejna demonstracja odbyła się w niedzielę, a w poniedziałek protestujący znów zgromadzili się w centrum miasta. Demonstracje odbywały się bez zezwolenia władz.

W tych okolicznościach do Chabarowska przyjechał w poniedziałek wicepremier rządu Rosji Jurij Trutniew, który jest też przedstawicielem prezydenta Władimira Putina w Dalekowschodnim Okręgu Federalnym. Trutniew wyraził niezadowolenie z pracy władz Kraju Chabarowskiego. Spotkał się z zastępcą aresztowanego gubernatora i przekazał mu prośbę, aby region funkcjonował jak zwykle.

Tysiące mieszkańców Chabarowska protestowały przeciwko aresztowaniu gubernatora

Tymczasem w poniedziałek odbyły się w Chabarowsku dwie akcje protestu – rano i wieczorem. Na głównym placu miasta, gdzie wcześniej zbierali się protestujący, władze zarządziły dezynfekcję.

Furgał wygrał wybory przywódcy regionu w 2018 roku jako reprezentant populistyczno-nacjonalistycznej Liberalno-Demokratycznej Partii Rosji (LDPR), kierowanej przez Władimira Żyrinowskiego. Na stanowisku gubernatora ograniczył płace urzędników i wydatki administracji regionalnej, co przysporzyło mu popularności. Nakazał m.in. sprzedanie jachtów należących do regionalnego rządu.

Politolodzy zajmujący się regionami Rosji wskazują, że Furgał nie odniósł w ciągu dwóch lat znaczących sukcesów, ale podejmował dialog z mieszkańcami. Już w 2018 roku jego wybór, gdy pokonał kandydata Jednej Rosji, oceniano jako protest mieszkańców wobec centrum lekceważącym – ich zdaniem – problemy regionu.

Analogicznie mieszkańcy Chabarowska przyjęli późniejszą decyzję władz centralnych o przeniesieniu regionalnej „stolicy” do Władywostoku. Chabarowsk stracił przez to status głównego miasta Dalekiego Wschodu. Powodem obecnych demonstracji jest więc głównie wzburzenie wobec Moskwy, która zignorowała ich wolę wyrażoną w 2018 roku na wyborach gubernatora.

Drugi dzień wielotysięcznych manifestacji w Chabarowsku w obronie gubernatora

Furgał został zatrzymany w zeszłym tygodniu w związku z podejrzeniem o organizację i zlecenie zabójstw trzech biznesmenów w latach 2004-2005. Formalnie wciąż nie został odwołany ze stanowiska gubernatora. LDPR przedstawiła trzech swoich kandydatów na to stanowisko uważając, że jeśli Furgał zostanie odwołany, to powinien go zastąpić przedstawiciel tej samej partii. Aresztowanie gubernatora wielu obserwatorów interpretuje jako próbę sił pomiędzy władzą a LDPR, która – choć lojalna wobec Kremla – w oczach władz zdobyła w Kraju Chabarowskim zbytnią popularność.

jb/belsat.eu wg PAP

 

Wiadomości