Cichanouskaja odwiedzi Waszyngton w dniu zaprzysiężenia Bidena

O planach na budowę alternatywnych relacji z władzami USA liderka białoruskiej opozycji napisała w artykule dla The Washington Post.

– Mam nadzieję, że podczas tygodnia inauguracyjnego udam się do Waszyngtonu, aby osobiście podziękować obecnej administracji za jej pracę na rzecz ludności Białorusi. Jednocześnie nie mogę się doczekać nawiązania silnych relacji z nową administracją w celu ułatwienia przemian demokratycznych na Białorusi. Wolny świat zwycięży razem – napisała Swiatłana Cichanouskaja na łamach największego i najstarszego dziennika wydawanego w stolicy USA.

Biden: nadzieje i obawy na Wschodzie

Pisząc dla Amerykanów liderka białoruskiej opozycji przypomina, że bez względu na represje, od czasu sfałszowanych wyborów prezydenckich 9 sierpnia jej rodacy codziennie wychodzą na ulice by okazać swój sprzeciw.

– Jednak nie możemy na tym poprzestać. Potrzebujemy więcej pomocy ze strony Stanów Zjednoczonych, nawet w tym złożonym okresie przejściowym. Apeluję do Kongresu Stanów Zjednoczonych o szybkie przyjęcie Białoruskiej ustawy o demokracji, prawach człowieka i suwerenności z 2020 r.

Ustawa ta rozszerzy zakres osób, które mogą zostać ukarane na mocy prawa Stanów Zjednoczonych za współudział w represjach. Jednocześnie zapewni wsparcie niezależnym mediom i technologiom umożliwiającym obejście cenzury państwowej.

Jak reżim Łukaszenki stara się zniszczyć niezależne media

– Dostęp do informacji to najsilniejsza broń, jaką posiadamy. Wysiłki Alaksandra Łukaszenki, aby zdusić swobodny przepływ informacji i ukryć jego brutalne stłumienie, nie mogą pozostać bez odpowiedzi. Mam nadzieję, że Izba i Senat osiągną porozumienie przed końcem roku. Czas jest najważniejszy – napisała Cichanouskaja na łamach The Washington Post.

Reżim jest kruchy i pilnie potrzebuje wsparcia finansowego – przekonuje opozycjonistka. Pod rządami Łukaszenki białoruska gospodarka nie rozwinęła się przez ostatnią dekadę. Gospodarka weszła w kryzys finansowy, a kurs wymiany spadł w tym roku o 20 procent.

Stany Zjednoczone nie są jedynym krajem, który obserwuje walkę białoruskiego narodu o demokrację – pisze Cichanouskaja. W zeszłym miesiącu Unia Europejska zatwierdziła sankcje wobec 59 osób , wprowadzając jednocześnie sankcje osobiste wobec Łukaszenki.

Komisarz ONZ apeluje do władz Białorusi o uwolnienie aresztowanych

– Ponieważ jednak Białorusini nadal zalewają ulice pomimo strasznych warunków pogodowych i eskalacji przemocy ze strony państwa, potrzebujemy, aby społeczność międzynarodowa zintensyfikowała swoje wsparcie. Działania amerykańskiego Kongresu dałyby dodatkowy efekt, zachęcając Brukselę do wydania własnej zdecydowanej odpowiedzi.

Mieszkańcy Białorusi znoszą rządy Łukaszenki od ponad dwóch dekad – pisze Cichanouskaja. Podkreśla, że jej rodacy chcą lepszego życia i są przekonani, że demokratyczna zmiana to najlepszy sposób na jego osiągnięcie.

– Nasze protesty nie są prozachodnie ani antyrosyjskie. One są pro-białoruskie – oświadcza liderka białoruskiej opozycji.

W czwartek Swiatłana Cichanouskaja oświadczyła, że jest gotowa kierować białoruskim państwem w okresie pomiędzy oddaniem władzy przez Łukaszenkę a nowymi wyborami. W opinii części Białorusinów to właśnie ona wygrałaby wybory prezydenckie 9 sierpnia, gdyby głosy zostały sprawiedliwie policzone.

Cichanouskaja jest gotowa rządzić Białorusią w okresie przejściowym

pj/belsat.eu wg The Washington Post

Wiadomości