Amnesty International: Armenia i Azerbejdżan używały w Karabachu bomb kasetowych

Według raportu obie strony konfliktu w Górskim Karabachu złamały normy międzynarodowego prawa humanitarnego, ponieważ stosowały w rejonach, gdzie znajdowały się skupiska ludności cywilnej broń, która nie może być skierowana na konkretny cel lub skutki użycia której nie mogą być ograniczone.

Amnesty International zwraca uwagę, że w wyniku użycia broni obszarowej, w tym bomb kasetowych, zginęły dziesiątki cywilów. Organizacja domaga się niezwłocznego ukarania winnych.

– Fakty obalają twierdzenia obu stron konfliktu, które utrzymują, że nie używały broni obszarowej i nie prowadziły ataków z powietrza, w tym z wykorzystaniem bomb kasetowych – pisze AI.

Rosja żandarmem Południowego Kaukazu

Eksperci organizacji mieli możliwość przeprowadzenia dochodzenia w regionie konfliktu.

– Do ostrzałów używano także rakiet operacyjno-taktycznych, wyrzutni rakietowych, które są znane z nieprecyzyjności oraz artylerii – dodano.

Opublikowany raport dokumentuje 17 przypadków użycia przez oba kraje bomb kasetowych i ładunków wybuchowych o dużej sile rażenia, w efekcie czego zginęli cywile, zniszczono domy i infrastrukturę.

Azerbejdżan i Armenia znów oskarżają się wzajemnie o naruszanie rozejmu

Raport wskazuje m.in., że broń obszarową stosowano systematycznie, a ataki z obu stron miały nieuzasadnioną skalę. Niejednokrotnie dochodziło do ataków na rejony mieszkalne oddalone od linii frontu i nieposiadające żadnych obiektów wojskowych. Siły armeńskie, wynika z raportu, stosowały nieprecyzyjne rakiety operacyjno-taktyczne, niekierowane wyrzutnie rakietowe i artylerię. Azerbejdżan również używał artylerii i wyrzutni.

Według raportu w ciągu 44-dniowego konfliktu zginęło 146 cywilów, w tym dzieci i osoby starsze.

Azerbejdżan przejął kontrolę nad ostatnimi terenami, które były kontrolowane przez Ormian

Eksperci AI pracowali w regionie konfliktu pod koniec listopada i na początku grudnia. Odwiedzili oni, jak poinformowano, dziesiątki miejsc, w których doszło do ostrzałów, przeprowadzili 79 wywiadów ze świadkami, krewnymi ofiar, a także z przedstawicielami władz, organizacji pozarządowych i dziennikarzami. Analizowano również fragmenty broni, badano materiały wideo, fotografie i zdjęcia satelitarne.

Ormianie w Górskim Karabachu palą swoje domy, by nie wpadły w ręce Azerów WIDEO

Separatystyczny Górski Karabach to ormiańska enklawa, znajdująca się de iure na terytorium Azerbejdżanu. Region ten oraz kilka przylegających do niego terenów (również na terytorium Azerbejdżanu) od wojny w latach 90. ubiegłego wieku kontrolowali Ormianie.

We wrześniu Azerbejdżan podjął próbę odzyskania kontroli nad regionem. Po sześciu tygodniach walk, w trakcie których Baku uzyskało znaczną przewagę i zdobycze terytorialne, 9 listopada podpisano trójstronne (Armenia, Azerbejdżan oraz Rosja jako gwarant) porozumienie pokojowe. Do regionu wkroczyły rosyjskie siły pokojowe.

Zwycięstwo Azerbejdżanu w wojnie z Armenią: Turcja coraz silniejsza na obszarze postsowieckim

pp/belsat.eu wg PAP

 

Wiadomości