„Często czujemy się bezsilni”. Prezydent Estonii o wspieraniu Białorusinów

Estonia zainicjowała dyskusję o Białorusi w Radzie Bezpieczeństwa ONZ i poparła białoruskie protesty w Radzie Europejskiej, a teraz chce zagwarantować, że obłożony sankcjami kapitał nie będzie przechodził przez jej banki.

Liderka białoruskiej opozycji Swiatłana Cichanouskaja spotkała się dziś w Tallinie z prezydent Estonii Kersti Kaljulaid. Udzieliły wspólnej konferencji prasowej, podczas której mówiły o estońskim i europejskim wsparciu dla sił demokratycznych Białorusi. Ich oświadczenia były transmitowane przez estońskie media publiczne.

Prezydent Estonii Kersti Kaljulaid i Swiatłana Cichanouskaja podczas wspólnej konferencji prasowej. Tallin, Estonia, 31.05.2021 r. Zdjęcie: Swiatłana Cichanouskaja/Telegram

Biuro Cichanouskiej podkreśliło, że estońska liderka oddała minutą ciszy cześć zmarłemu więźniowi politycznemu Witoldowi Aszurkowi i wszystkim ofiarom reżimu. Wspomniała ona także o prześladowaniu i sprawie karnej przeciwko niezależnemu portalowi TUT.by oraz porwaniu samolotu Ryanair w celu zatrzymania dziennikarza Ramana Pratasiewicza i jego partnerki Sofiji Sapiegi.

Przebudził Białorusinów i przestraszył reżim. Siarhiej Cichanouski od roku przebywa w areszcie

Cichanouskaja podziękowała Estonii za “bezdyskusyjną deklarację wspierania Białorusinów” – w tym poprzez inicjowanie dyskusji na temat Białorusi w Radzie Bezpieczeństwa ONZ (od jutra Estonia będzie jej przewodniczyć), a także techniczne wspieranie wolności prasy i białoruskich studentów. Wyraziła przekonanie, że “Estonia robi wszystko, co w jej siłach”.

Kaljulaid przyznała jej rację, ale dodała:

– Nie wiem jednak, czy nasze działania dają plon. Chcielibyśmy widzieć szybsze przemiany, ale często czujemy się bezsilni. Doprowadziliście do tego, że Białoruś wróciła na mapę Europy. Bo jeszcze kilka lat temu Białoruś była zapomnianą krainą. Teraz już tak nie jest i to dzięki białoruskiemu narodowi.

Estońska prezydent powiedziała też, że wyda odpowiednim ministrom dyspozycje co do obłożonego sankcjami białoruskiego kapitału, który przechodzi przez ten kraj.

Premier Litwy chce sankcji za budowę elektrowni jądrowej w Ostrowcu

Cichanouskaja zauważyła, że sankcje mogłyby być jeszcze surowsze, ale przyznała, że Unia Europejska wcześniej pozostawia sobie możliwości wykonania następnego ruchu. Liderka opozycji podkreśliła, że protesty na Białorusi muszą stać się powszechniejsze, ale “lekko mówić o nasileniu presji, gdy mieszka się za granicą”.

– Nawet nie zdajecie sobie państwo sprawy ze skali represji na Białorusi – powiedziała dziennikarzom pytającym o dalsze protesty.

Liderka białoruskiej opozycji spotka się dziś także z ministrem spraw zagranicznych Estonii, przewodniczącym parlamentu oraz szefem komisji parlamentarnej ds. zagranicznych. Cichanouskaja weźmie też udział w premierze spektaklu Mikałaja Chalezina, założyciela Białoruskiego Wolnego Teatru, pt. “Pamyłka 403”.

Tajemnice „listu od Hamasu”. Reżim w Mińsku chciał uprowadzić samolot z Cichanouską?

aa,pj/belsat.eu

Wiadomości