Białoruski minister edukacji: prywatne przedszkola i szkoły były rozsadnikiem kolorowej rewolucji

Białoruskie władze zamierzają wprowadzić ostrzejszą kontrolę prywatnej edukacji. Chcą też zwalczać „ekstremizm” wśród młodzieży przy współpracy z wojskiem i milicją. Przy czym tym terminem tym określają głównie uczestnictwo w działaniach opozycji.

Minister edukacji Białorusi Ihar Karpienka, który reprezentuje prołukaszenkowską Partię Komunistyczną Białorusi, uważa, że prywatna edukacja jest rozsadnikiem ekstremizmu:

– Półlegalne prywatne przedszkola i szkoły pod przykrywką jednoosobowej działalności gospodarczej, stowarzyszeń społecznych lub wyznaniowych były wykorzystywane głównie do celów politycznych, stały się rozsadnikami kolorowej rewolucji, a ich pracownicy i liderzy okazywali się być członkami destrukcyjnych organizacji na różnych poziomach – stwierdził.

Terminem „kolorowa rewolucja” na Białorusi i Rosji są określane wszelkie wystąpienia przeciwko władzom, które zawsze doszukują się w nich knowań Zachodu.

Białoruski urzędnik zapowiedział wprowadzenie nowej ustawy, na podstawie której prywatne instytucje edukacyjne będą musiały otrzymywać licencję od państwa. A te, które będą działać bez niej, nie będą miały prawa używać słów „szkoła ”, „akademia”, „gimnazjum” lub „uczelnia”.

Nowe prawo może szczególnie uderzyć w prywatne polskie szkoły językowe, w których uczą się przedstawiciele polskiej mniejszości. W sytuacji, w której na Białorusi działają jedynie dwie szkoły z polskim językiem wykładowym, dla wielu jedyną drogą poznania polskiego są prywatne kursy.

Sąd zdecydował o likwidacji polskiej szkoły w Brześciu

Karpienka chce również, by państwowe szkoły rozpoczęły aktywną walkę z ekstremizmem i destrukcyjnymi zachowania mi wśród uczniów. Od rozpoczęcia białoruskich protestów tymi terminami określane jest uczestnictwo w działaniach opozycji. Etykietkę „ekstremistów” otrzymują też w aresztach i koloniach karnych więźniowie polityczni.

Według białoruskiego urzędnika szkoły powinny kształtować „wysoce moralnie osoby z rozwiniętym poczuciem patriotyzmu”. Jego zdaniem wymaga to zupełnie nowego podejścia i oczekuje, by placówki edukacyjne podjęły współpracę z jednostkami wojskowymi, strukturami MSW, instytucjami ochrony zdrowia, kultury i sportu oraz organizacjami publicznymi.

– Teraz bardzo ważne jest, aby zapobiegać angażowaniu się dziecka w działalność przestępczą, ekstremistyczną i inną nielegalną, aby wyprzedzić pochopne kroki dzieci i młodzieży” – powiedział minister cytowany przez agencję BiełTA .

Dla wzmocnienia pracy wychowawczej od nowego roku szkolnego w klasach 5-6 zostaną zorganizowane zajęcia fakultatywne „Podstawy kultury duchowej i moralnej oraz patriotyzmu”. Wcześniej minister informował, że od 1 września pojawią się nauczyciele wychowania patriotyczno-wojskowego, co nawiązuje do sowieckich wzorców edukacyjnych.

Od września w białoruskich szkołach pojawią się nauczyciele wychowania patriotyczno-wojskowego

jb/ belsat.eu

Wiadomości