Białoruska firma Synesis stara się ukryć przed sankcjami

Została ona wpisana na listę w połowie grudnia ponieważ jest producentem systemu rozpoznawania twarzy używanego przez organy ścigania.

Jak pisze Euroradio, dwie należące do Synesisu firmy 24х7 Panoptes i Sinesis Stratus zostały teraz przepisane na właściciela całego przedsiębiorstwa Alaksandra Szatrowa. Nie zmienił się nawet adres, pod którym były zarejestrowane.

UE oficjalnie publikuje trzeci pakiet białoruskich sankcji

Synesis jest producentem serwisu Kipod, który jest w stanie przeanalizować ogromną liczbę materiałów wideo pod kątem poszukiwania osób i aut. Firma twierdzi, wbrew pojawiającym się oskarżeniom, że jej systemy nie mogły być użyte przez organy porządkowe w czasie protestów. Byli funkcjonariusze twierdzą jednak, że są one wykorzystywane do rozpoznawania demonstrantów. Tego samego zdania jest Bruksela i dlatego w połowie grudnia Synesis znalazł się na liście sankcyjnej. Od razu, jak przypomina Euroradio, część firm należących do grupy usunęła z nazwy słowo „Synesis”, a spośród właścicieli zniknął Alaksiej Aleksin, który określany jest mianem „portfela Łukaszenki”.

Litwa, Łotwa i Estonia nakładają kolejne sankcje. Również na tych, którzy prześladowali dziennikarki Biełsatu

pp/belsat.eu wg Euroradio

Wiadomości