Milicja rozbiła podziemną drukarnię

W Mohylewie zatrzymano osiem osób drukujących i kolportujących opozycyjną prasę. Przeciwko nim wszczęto sprawy o wykroczenie – poinformowała milicja.

Według MSW we wrześniu kilku mieszkańców Mohylewa zgłosiło, że w swoich skrzynkach pocztowych znaleźli niezarejestrowane gazety “rozpowszechniające fałśzywe informacje”. Milicja ustaliła, że podziemną prasę drukowała i rozpowszechniała grupa ośmiu osób. Nie wiadomo, kiedy została ona rozbita – niektórych zatrzymano już w styczniu.

Według śledczych 45-letni mieszkaniec Mohylewa kupował materiały i opłacał wydatki, a drukiem zajmował się 32-latek. Milicja przeszukała prywatny dom drukarza i skonfiskowała w nim 100 egzemplarzy gazety, biurową ksero-drukarkę, 6 kartridżów z tuszem i inny sprzęt komputerowy.

Zatrzymana została także kobieta, która składała gazetę w programie Excel i jeszcze czterech kurierów. W samochodzie jednego z nich znaleziono 2 tysiące egzemplarzy gazety.

MSW zatrzymało jeszcze jedną członkinię grupy, która trafiła do aresztu podejrzana o rozmieszczanie w mieście “cynicznie podpisanych” kukieł z twarzami urzędników.

Zatrzymanym grożą kary wg. Kodeksu Wykroczeń. Niektórzy zostali już skazani na grzywny wysokości 1160 i 1450 rubli białoruskich (odpowiednio 1650 złotych i 2060 złotych).

“Dasza mi mówiła, że tylko pokazuje prawdę…” List od matki więzionej dziennikarki Biełsatu

jap,pj/belsat.eu

Wiadomości