Życzenia z Kremla z okazji Dnia Zwycięstwa. Zełenskiego nie ma wśród adresatów


Przed obchodzonym w Rosji 9 maja Dniem Zwycięstwa, upamiętniającym zakończenie II wojny światowej, prezydent Władimir Putin skierował pozdrowienia do przywódców i obywateli państw byłego ZSRR. Pominął w nich prezydenta elekta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego.

Jak poinformował dziś Kreml, życzenia skierowane są do „liderów i obywateli” Azerbejdżanu, Armenii, Białorusi, Kazachstanu, Kirgistanu, Mołdawii, Tadżykistanu, Turkmenistanu i Uzbekistanu, a zatem państw, które wchodziły w skład dawnego ZSRR. Adresowane są także do „liderów i narodów” Abchazji i Osetii Południowej, czyli dwóch separatystycznych regionów na terenie Gruzji, których niepodległość Rosja uznała po wojnie z Gruzją w 2008 roku.

– Czcimy bohaterów, którzy z męstwem walczyli z najeźdźcami na polu boju – napisał Władimir Putin w tym przesłaniu.

Ocenił, że zachowanie pamięci o czynach uczestników wojny i o niezliczonych ofiarach jest wspólnym zobowiązaniem.

Dwa oddzielne przesłania rosyjski prezydent skierował do „kombatantów i narodów” Ukrainy oraz Gruzji. W pierwszym wyraził przekonanie, że „narody Rosji i Ukrainy powinny święcie strzec tradycji braterskiej przyjaźni”, przekazanych im „przez ojców i dziadów”.

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow powiedział w środę, że Putin nie złożył życzeń prezydentowi elektowi Wołodymyrowi Zełenskiemu, ponieważ ten oficjalnie nie objął jeszcze swojej funkcji.

– Szefem państwa pozostaje Petro Poroszenko. Putin również wcześniej, w poprzednich latach, nie składał życzeń Poroszence – powiedział rzecznik.

Nie umotywował braku życzeń dla ustępującego prezydenta Ukrainy.

Na Ukrainie obchodzony jest 8 maja Dzień Pamięci i Pojednania, ustanowiony przez parlament w 2015 roku w związku z rocznicą zakończenia II wojny światowej. Wcześniej zakończenie wojny świętowano na Ukrainie 9 maja, tak jak w dawnym ZSRR i bloku wschodnim. 9 maja pozostaje jednak świętem państwowym oraz dniem wolnym od pracy.

W drugim przesłaniu Putin przekazał życzenia „pokoju i rozkwitu zaprzyjaźnionemu narodowi Gruzji”. Od czasu, gdy Rosja uznała niepodległość Osetii Południowej i Abchazji, Tbilisi i Moskwa nie utrzymują stosunków dyplomatycznych.

Grodno czasów wojny i obecnie. Porównajmy zdjęcia

cez/belsat.eu wg PAP

Zobacz też
Komentarze