Znów skradzione w Andorze, znów znalezione na granicy z Białorusią


Zdj. strazgraniczna.pl

Próbę wyjazdu z Polski autem pochodzącym z kradzieży udaremnili dziś funkcjonariusze z placówki Straży Granicznej w Kuźnicy.

Tuż po północy na terenie drogowego przejścia granicznego w Kuźnicy do kontroli granicznej na wyjazd z Polski zgłosił się obywatel Białorusi. 38-letni mężczyzna podróżował samochodem marki Iveco Daily na austriackich numerach rejestracyjnych.

Podczas weryfikacji dokumentów okazało się, że auto figuruje w bazach danych jako utracone na terytorium Andory. Szacunkowa wartość pojazdu z 2013 roku wynosi 41 tys. zł. To kolejne podobne auto skradzione w Andorze i zatrzymane na polsko-białoruskiej granicy. Ostatni taki incydent miał miejsce miesiąc temu.

W dwa dni – dwaj Białorusini w kradzionych busach. Nowa moda na granicy?

Kierowcę przesłuchano w charakterze świadka, a następnie zezwolono na kontynuowanie podróży. Ale już nie za kierownicą Iveco. Pojazd wraz ze sporządzoną dokumentacją przekazano policji w Sokółce. Jej funkcjonariusze poprowadzą dalsze postępowanie.

Kuźnica Białostocka: Białorusin chciał przemycić… Rolls-Royce’a

cez/belsat.eu wg strazgraniczna.pl

Zobacz też
Komentarze