Zełenski powiedział, kto może zostać premierem Ukrainy


Wołodymyr Zełenski z żoną Ołeną w lokalu wyborczym w Kojowie. Zdjęcie: Hanna Łysun, belsat.eu

Oddając swój głos podczas wyborów parlamentarnych prezydent Ukrainy powiedział mediom, kto powinien być następnym szefem rządu.

Jego partia Sługa Narodu wg. sondażu exit-poll zdobyła 43,9 proc. głosów. Według Wołodymyra Zełenskiego premierem powinien zostać „zawodowy ekonomista bez politycznej przeszłości”. Prezydent dodał, że najlepiej, by szefem rządu został człowiek całkowicie niezależny politycznie. Taki, który wcześniej nie był „ani premierem, ani marszałkiem parlamentu, ani szefem dowolnej frakcji”. Dodał, że w tej sprawie są już prowadzone rozmowy „z pewnymi ludźmi”.

Taki opis wyklucza potencjalną koalicjantkę Julię Tymoszenko, liderkę partii Batkiwszczyna (Ojczyzna), która według badania exit-poll zdobyła 7,6 proc. poparcia w okręgach o ordynacji większościowej.

Do ukraińskiego parlamentu wejdą też Europejska Solidarność Petra Poroszenki (8,9 proc.), Głos – partia rockmana Swiatosława Wakarczuka (6,3 proc.) i 119 deputowanych z jednomandatowych okręgów wyborczych. I to najpewniej z partią wokalisty zespołu Okean Olzy partia prezydenta podpisze porozumienie koalicyjne.

Wybory na Ukrainie: idzie nowe, ale w starym stylu

mh,pj/belsat.eu

Zobacz też
Komentarze