Zajęcie Szuszy przez Azerów. Rosja i Turcja zagwarantują nowy podział Górskiego Karabachu?

Prezydent Azerbejdżanu Ilham Alijew oświadczył w niedzielę, że siły jego kraju zajęły ważne miasto Szusza w separatystycznym Górskim Karabachu. Do wznowienia walk w nieuznawanym na arenie międzynarodowej Karabachu doszło pod koniec września.

– Ten dzień będzie wielką datą w historii Azerbejdżanu – powiedział w niedzielę w telewizji Alijew, twierdząc, że siły azerskie zajęły tę strategiczną miejscowość, leżącą kilkanaście kilometrów na południe od Stepanakertu – stolicy separatystycznej republiki. -Szusza (orm. Szuszi) jest nasza, Karabach jest nasz” – dodał.

Jak informuje Reuters, wywołało to euforię w stolicy Azerbejdżanu, Baku, gdzie tysiące ludzi wyszły na ulice, by świętować.

Prezydent Alijew osobiście poinformował swoich obywateli o triumfie. Zdj. president.az

Siły Górskiego Karabachu nie kontrolują już miasta Szusza napisał dziś na Facebooku rzecznik szefa neuznwanej republiki Vahram Pogosjan.

– Niestety, teraz musimy przyznać, że seria niepowodzeń wciąż nas prześladuje, a miasto Szusza jest całkowicie poza naszą kontrolą – stwierdził.

Zadowolenie z zajęcia Szuszy przez Azerów wyraził wczoraj wspierający Baku w tym konflikcie prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan. Gratulując „braciom Azerom”, wyraził nadzieję, że wkrótce „wyzwolona zostanie także reszta okupowanych ziem”. Eksperci zwracają uwagę, że Szusza ma duże strategiczne, ale także kulturowe znaczenie dla obu stron konfliktu. Miasto leży na wzgórzu przy najkrótszej drodze łączącej Karabach z Armenią. Z jego terytorium Azerowie mogliby poprowadzić ofensywę na Stepanakert. W internecie pojawiły się filmiki pokazujące jednak ewakuację stolicy nieuznawanej Republiki Górskiego Karabachu.

Erdogan: Turcja ma prawo uczestniczyć w negocjacjach ws. Górskiego Karabachu

Cytowany przez agencję Reutera analityk Thomas de Waal zwraca uwagę, że w Szuszy znajduje się ważna dla Ormian katedra. Z kolei przed wybuchem konfliktu w latach 90. ubiegłego wieku mieszkała tam ludność azerska, stąd ewentualne zajęcie miasta ma dla Azerów także znaczenie symboliczne.

Ormanie informują o nad tysiącu zabitych swoich żołnierzy. Na zdjęciu nosze przed kostnicą w Stepanakercie. Zdj. Stanisław Krasilnikow/ TASS/ Forum

Jak powiedział BBC Eldar Namazow, politolog i doradca byłego prezydenta Azerbejdżanu Hejdara Alijewa, . Susza ma ogromne znaczenie symboliczne dla Azerów, gdy była domem wielu azerskich poetów i muzyków. Jest też uznawana za „serce Karabachu” i w obydwu zwaśnionych krajach panuje powszechnie akceptowana opinia, że ten, kto kontroluje Szuszę, kontroluje Karabach.

Namazow uważa, że utrata Szuszy w wojnie 1992-1994 była największym ciosem dla samoświadomości Azerów i odbicie jej z rąk wroga jest dla nich ważniejsze niż nawet zdobycie Stepanakertu, nazywanego przez Azerów Chakendi.

Nieuznawany na arenie międzynarodowej Górski Karabach to enklawa ormiańska na terytoriach de iure będących częścią Azerbejdżanu. Enklawa jest zamieszkana i całkowicie kontrolowana przez Ormian. W konflikcie o nią w latach 1991-1994 zginęło około 30 tys. ludzi.

Od wznowienia ostrej fazy konfliktu 27 września już trzykrotnie ogłaszano porozumienia o zawieszeniu broni pomiędzy Armenią i Azerbejdżanem. Nie okazały się one trwałe, strony niemal natychmiast oskarżały się wzajemnie o łamanie postanowień. Od nasilenia walk we wrześniu zanotowano już ponad tysiąc ofiar śmiertelnych – żołnierzy i cywilów

Ormiańscy uchodźcy opuszczający Stepanakert. Zdj. Stanisław Krasilnikow/ TASS/ Forum

Brytyjski niezależny portal informacyjny Middle East Eye, powołując się na swoje tureckie źródła, poinformował dziś, że Armenia i Azerbejdżan są obecnie bliskie zawarcia poważnego rozejmu w Górskim Karabachu, na mocy którego Erewan zgodzi się na przekazanie Baku znacznej części nierozpoznanej republiki. Zawieszenie broni będzie kontrolowane przez rosyjskie i tureckie siły pokojowe.

Według cytowanego przez dziennikarzy źródła Armenia była zmuszona zgodzić się na poważne ustępstwa na tle wielkich sukcesów armii azerbejdżańskiej w ostatnich dniach.

jb/ belsat.eu wg PAP, BBC, middleeasteye.net

Wiadomości