W Mińsku zapłonęły opony WIDEO

To reakcja na brutalność milicji, która użyła gazu łzawiącego i petard przeciwko protestujących emerytom.

Po zakończeniu Marszu Emerytów wzdłuż głównych ulic stołecznych blokowisk stanęły łańcuchy solidarności z biało-czerwono-białymi flagami. W ten sposób młodsze pokolenia pokazują swój sprzeciw wobec brutalnego potraktowania seniorów, przeciwko którym wykorzystano gaz łzawiący i petardy, a przynajmniej kilkadziesiąt starszych osób zatrzymano.

“Babcie przeciw przemocy”. Na Białorusi protestują emeryci ZDJĘCIA

Gdy milicja zaczęła zatrzymywać także uczestników wieczornych łańcuchów solidarności, demonstranci przeszli do kolejnej fazy protestu – zablokowali ulice i obwodnicę Mińska. W ten sposób Białorusini uniemożliwiają służbom dojazd na miejsce manifestacji.

Mieszkańcy blokują ulicę Kujbyszewa w Mińsku. Zdjęcie od czytelników

Do pacyfikacji małych, ale licznych grup demonstrantów wysłano duże siły OMONu i wojsk wewnętrznych MSW. Z jednostki w dzielnicy Uruczcze wyjechało przynajmniej pięć wojskowych ciężarówek. Funkcjonariusze mają nie tylko pałki, ale też strzelby. Portal gazety Nasza Niwa pisze o strzałach, które rozlegają się co paręnaście minut przed centrum handlowym Ryha. Słychać też było granaty hukowe.

W kilku miejscach białoruskiej stolicy powstały improwizowane barykady z plastikowych zapór. Na Szabanach ulicę zablokowano płonącymi oponami. To pierwszy taki przypadek od dwóch miesięcy, gdy demonstrancji budowali barykady podczas krwawych pacyfikacji pierwszch protestów. Trudno powiedzieć, czy dziś chcieli się w ten sposób bronić, czy też zwabić służby i odciągnąć ich uwagę od innych pacyfikowanych osiedli.

Wieczorne protesty odbyły się też w innych miastach, w których milicja zatrzymywała seniorów – m.in. w Brześciu, Grodnie i Homlu.

Uczestnicy niedzielnych protestów podkreślali, że brutalność służb przypomina tą z początku sierpnia. Wczoraj w całym kraju zatrzymano prawie 800 osób. To właśnie dlatego emeryci wyszli dziś na ulice.

Niemal sześciuset zatrzymanych na Marszu Honoru. Brutalne pacyfikacje

pj/belsat.eu

Wiadomości