Sprawy dziennikarek Biełsatu trafiły do sądu

Sprawy Kaciaryny Andrejewej i Darii Czulcowej przekazano do sądu dzielnicy Frunzeńskiej Mińska. Poinformowała o tym na swoim Facebooku przedstawicielka stołecznego sądu miejskiego Nadzieja Antonik.

Przy czym informacja nie została przekazana bliskim zatrzymanych dziennikarek. W sobotę, mąż Kaciaryny Andrejewej Ihar Iliasz poinformował, że śledztwo w jej sprawie prawdopodobnie zakończono. Do takiego wniosku doszedł czytając list od niej z aresztu w Żodzinie.

Śledztwo w sprawie naszej dziennikarki prawdopodobnie zakończono

Kaciaryna Andrejewa i Daria Czulcowa zostały zatrzymane 15 listopada. Relacjonowały wówczas brutalną pacyfikację pokojowej manifestacji w miejscu, gdzie został zakatowany aktywista Raman Bandarenka. Obydwie zostały oskarżone o „organizację i przygotowanie działań, poważnie naruszających porządek społeczny”. Są uznane przez obrońców praw człowieka za więźniów politycznych.

Dziennikarka, która pisała o zabójstwie aktywisty, już 50 dni w areszcie

pp/belsat.eu

Wiadomości