Służbowy awans za „właściwe” zdiagnozowanie Nawalnego?

Lekarz naczelny szpitala w Omsku, gdzie trafił w sierpniu opozycjonista Aleksiej Nawalny, objął urząd ministra zdrowia w regionalnym rządzie – poinformowały władze obwodu omskiego. Tamtejsi lekarze wykluczyli, by Nawalny padł ofiarą otrucia.

Kandydatura Aleksandra Murachowskiego została uzgodniona z ministerstwem zdrowia Rosji, a dziś decyzję o jego nominacji podpisał gubernator obwodu omskiego Aleksandr Burkow – podały służby prasowe regionalnego rządu.

5 listopada Burkow zdymisjonował dotychczasową minister Irinę Sołdatową. Powodem były protesty lekarzy: w szpitalach w Omsku brakowało miejsc dla pacjentów z koronawirusem i karetki pogotowia przywiozły chorych pod budynek resortu zdrowia, by w ten sposób zwrócić uwagę urzędników na trudną sytuację.

Syberia: lekarze proszą Putina o wsparcie wojska

Murachowski kierował szpitalem nr 1 pogotowia ratunkowego w Omsku, gdy 20 sierpnia w mieście tym wylądował awaryjnie samolot, którym Aleksiej Nawalny leciał z Tomska do Moskwy. Opozycjonistę, który stracił przytomność na pokładzie samolotu, umieszczono w omskim szpitalu. Nawalny spędził tam dwie doby, zanim – na wniosek rodziny – został zabrany na leczenie do Niemiec.

Jak Putin i Łukaszenka opozycjonistów „ratowali”. Wersja Kremla

Murachowski zapewniał, że w organizmie Nawalnego lekarze z Omska nie znaleźli żadnych śladów trucizny. Później specjaliści niemieccy uznali, że opozycjonista został otruty bojowym środkiem trującym z grupy tzw. Nowiczoków. W odpowiedzi szef Służby Wywiadu Zagranicznego Rosji Siergiej Naryszkin powiedział wczoraj w rozmowie z RIA Nowosti, że to tajne służby państw NATO planowały złożyć „sakralną ofiarę” z jednego z przywódców rosyjskiej opozycji, aby „ożywić ruch protestu”.

Szef rosyjskiego wywiadu sugeruje, że Nawalnego otruło NATO

cez/belsat.eu wg PAP

Wiadomości