Rosyjskie ministerstwo zdrowia planuje wprowadzić akcyzę na kiełbasę


Cena wyrobów z przetworzonego czerwonego mięsa może wzrosnąć o 30 proc. Wszystko to dla zdrowia Rosjan.

W 2015 r. Agencja ds. Walki z Rakiem WHO opublikowała badanie, w którym udowadniała, że spożywanie wędlin zwiększa ryzyko zachorowania na raka. Urzędnicy rosyjskiego ministerstwa zdrowia postanowili więc zniechęcić obywateli do ryzykowanych zachowań. Planują, by w ramach „Wzmocnienie zdrowia społecznego” wprowadzić akcyzę w wysokości 160 rubli na 1 kg (ok. 10 zł/kg) parówek, kiełbas i bekonu. Oprócz kija w postaci nowego podatku rosyjskie ministerstwo planuje też zaproponować rosyjskim obywatelom marchewkę i to nie tylko w sensie przenośnym. Wraz z wprowadzeniem akcyzy na wyroby mięsne ma zostać obniżony VAT na zdrowe produkty: orzechy, rośliny strączkowe, świeże warzywa, owoce, zieleninę i olej z oliwek.

Nowe pomysły nie spodobały się wytwórcom wędlin. Szef Narodowej Stowarzyszenia Mięsnego Siergiej Juszyn podkreślił, że ryzyko biorące się z jedzenia kiełbas jest przesadzone, bo zwiększa prawdopodobieństwa pojawiania się niektórych rodzajów raka o jedynie 18 proc.

– Trzeba brać pod uwagę, że nie wszyscy obywatele zechcą przerzucić się na surówkę – dodał.

Gazeta Izwiestia przypomina, że obecnie podobne pomysły funkcjonują w Meksyku i na Węgrzech gdzie wprowadzono podatek na żywność wysokokaloryczną.

jb/belsat.eu

Zobacz też
Komentarze