Rosyjski żaglowiec Siedow może kontynuować rejs bez zawijania do portów


Siedow na regatach w Gdyni w 2009 r., Zdj. Marcin Sochacki (Wanted) - Praca własna CC

Żaglowiec, na którego pokładzie znajdują się m.in. studenci szkoły z okupowanego Krymu, nie został już wpuszczony do portów w Estonii i Polsce.

Rosyjski żaglowiec szkoleniowy Siedow może kontynuować rejs bez zawijania do portów – poinformował właściciel jednostki, Kaliningradzki Państwowy Uniwersytet Techniczny, po piątkowej decyzji Polski o braku zgody na wpłynięcie Siedowa na jej wody terytorialne.

W Rosji oficjalnie nie skomentowano decyzji Polski. W nocy z piątku na sobotę Bałtycka Akademia Państwowa informowała, że dowództwo Siedowa jeszcze nie otrzymało od władz polskich oficjalnej odmowy. Od piątku wieczorem media w Rosji informują o decyzji ogłoszonej przez polskie MSZ.

Rektor Kaliningradzkiego Państwowego Uniwersytetu Technicznego (KGTU) Władimir Wołkogon powiedział portalowi kp.ru, że decyzja Polski „nie ucieszyła” właściciela jednostki.

– Jednak nie zagraża to w żaden sposób wykonaniu zadania państwowego dotyczącego przejścia praktyki przez kursantów. Możemy obejść się bez zawijania do portów – powiedział przedstawiciel uczelni. Jak dodał, właściciel żaglowca decyduje obecnie, jak kontynuować wykonywanie tego zadania, a w każdej chwili żaglowiec może wrócić do Bałtyjska lub Kaliningradu.

Wołkogon przyznał przy tym, że gdyby wcześniej wiadomo było o „takich decyzjach sąsiednich krajów” – czyli Polski i Estonii – to inaczej ułożono by grafik rejsów „Siedowa”.

Jak poinformowała w piątek rzeczniczka MSZ RP Ewa Suwara, decyzją premiera Mateusza Morawieckiego Polska odmówiła rosyjskiej jednostce wstępu na jej wody terytorialne.

– Uznajemy, że dopuszczenie żaglowca na wody terytorialne Polski byłoby sprzeczne z polityką poszanowania integralności terytorialnej Ukrainy i nieuznawania aneksji Krymu – wyjaśniła rzeczniczka prasowa resortu dyplomacji.

Wskazała, że żaglowcem podróżują studenci z akademii w Kerczu na terytorium okupowanego przez Rosję Krymu.

Wcześniej Siedow nie został wpuszczony przez władze Estonii na wody terytorialne tego kraju i – jak podawały media rosyjskie – obrał kurs na port w Gdyni.

Siedow wypłynął w pierwszy szkoleniowy rejs nawigacyjny w 2019 roku z portu w mieście Swietłyj w obwodzie kaliningradzkim 6 kwietnia i miał zakończyć rejs 2 maja w porcie w Kaliningradzie.

Czteromasztowy bark o długości 117,5 m to jeden z największych żaglowców szkolnych na świecie. Został zbudowany w 1921 roku w Kilonii, jako Magdalene Vinnen II; od 1936 roku nosił nazwę Kommodore Johnsen. W 1945 roku został przekazany przez Niemcy ZSRR w ramach odszkodowań. Do 1966 roku Siedow wchodził w skład radzieckiej marynarki wojennej, potem przekazano go ministerstwu rybołówstwa i od 1991 roku – kolejnym uczelniom w Rosji.

jb/belsat.eu wg PAP

Zdj. Marcin Sochacki (Wanted) – Praca własna CC

Zobacz też
Komentarze