Rosyjski Memoriał z kolejną wysoką grzywną

Sąd w Moskwie ukarał w czwartek grzywną w wysokości 500 tys. rubli (ok. 6,6 tys. USD) Stowarzyszenie Memoriał za brak informacji o tym, że organizacja ta została uznana za tzw. zagranicznego agenta. Informacji tej nie było na książkach Memoriału poświęconych łagrom i represjom w ZSRR.

Książki te przedstawiciele Memoriału rozdawali na Międzynarodowych Targach Książki w Moskwie we wrześniu br. Były one wydane, zanim Stowarzyszenie Memoriał zostało przez ministerstwo sprawiedliwości wciągnięte na listę organizacji pozarządowych – „zagranicznych agentów”.

Jak podaje niezależna Nowaja Gazieta, książki zarekwirowali podczas targów pracownicy prokuratury, którzy odwiedzili stoisko Memoriału i udając zainteresowanych czytelników, wypytywali o prezentowane publikacje. Dopiero potem ujawnili, kim są i rozpoczęli kontrolę. Ze stoiska zabrali łącznie sześć książek dotyczących radzieckich łagrów i represji politycznych w ZSRR.

Badacz z Memoriału: W Rosji trwa próba podważenia sprawstwa ZSRR w zbrodni katyńskiej

Prawnik Memoriału Aleksiej Lewinson potwierdził w czwartek, że na skontrolowanych książkach rzeczywiście nie było oznaczenia o „zagranicznym agencie”. Wśród publikacji były takie, które wydane zostały na długo przed rokiem 2016, gdy władze nadały Memoriałowi status „zagranicznego agenta”.

Mimo to sędzia Olga Zatomskaja uznała, że Memoriał popełnił wykroczenie polegające na wydawaniu i rozpowszechnianiu materiałów organizacji uznanej za „zagranicznego agenta” bez poinformowania, że ma ona taki status.

Stowarzyszenie Memoriał jest systematycznie karane grzywnami w oparciu o te przepisy. Po 32 rozprawach sądowych organizacja musi zapłacić grzywny w wysokości ponad 5 mln rubli (ponad 66 tys. USD). Memoriał prowadzi zbiórkę funduszy, by zapłacić kary.

Gurjanow: W Rosji negują zbrodnię katyńską za cichym przyzwoleniem państwa

Obowiązująca w Rosji od 2012 roku specjalna ustawa zobowiązuje organizacje pozarządowe do rejestrowania się jako „pełniące funkcje zagranicznego agenta”, jeśli korzystają one z zagranicznego wsparcia finansowego i uczestniczą w życiu politycznym Rosji. Ponadto ministerstwo sprawiedliwości może samodzielnie wpisywać organizacje na listę „zagranicznych agentów”, przy czym od decyzji takiej przysługuje odwołanie. Organizacje uznane za „zagranicznych agentów” podlegają restrykcyjnej kontroli ze strony państwa, mają tajże obowiązek informowania, że nadano im taki status.

jb/ belsat.eu wg PAP

Wiadomości