Putin pochwalił się nową rakietą przy pomocy filmiku sprzed ponad 10 lat WIDEO

Wideo

Podczas dzisiejszego orędzia do Zgromadzenia Federalnego Władimir Putin pokazał komputerową animację wystrzelenia nowej rosyjskiej rakiety Sarmat. Fragment filmiku, którego grafika przypominała produkcje z początku wieku, wywołała pewne podejrzenia wśród internautów.

Rosja rozpoczęła aktywną fazę testów nowej międzykontynentalnej rakiety balistycznej Sarmat – poinformował w czwartek prezydent Władimir Putin. Rakieta zastąpi najpotężniejszy dotąd rosyjski międzykontynentalny pocisk balistyczny Wojewoda.

Swoje oświadczenie prezydent uzupełnił filmikiem – prymitywną komputerową animacją pokazującą wystrzelenie rakiety, której głowica rozszczepia się na kilka głowic trudnych do trafienia przez antyrakiety. Zgromadzeni na sali wyżsi urzędnicy państwowi i politycy nagrodzili prezentację burzą braw.

Internauci szybko jednak wykryli, że fragment filmiku pokazujący rozszczepienie się głowicy nad celem znajduje się w serwisie YouTubie przynajmniej od 2011 r. a pokazuje wystrzelenie wprowadzonej do służby w 1988 rakiety Satana. Ten typ rakiet dożywa właśnie swoich dni na służbie w siłach zbrojnych Rosji. Według portalu Newsader filmik po raz pierwszy pokazano w 124. odcinku programu rosyjskiej TV „Udarnaja siła” (siła uderzeniowa – Belsat.eu), który opisywał i prezentował różne rodzaje sowieckiej i rosyjskiej broni. Prymitywna wektorowa grafika komputerowa może wskazywać, że filmik może pochodzić jeszcze z czasów znacznie wcześniejszych.

To kolejna „filmowa” wpadka rosyjskiej propagandy. W listopadzie ub.r. rosyjski MON dla udokumentowania rzekomej współpracy amerykanów z ISIS posłużył się fragmentem gry komputerowej „AC-130 Gunship Simulator: Special Ops Squadron”.

W czerwcu ub.r. roku Władimir Putin podczas nagrywania wywiadu z amerykańskim reżyserem Olivierem Stonem pokazał na swoim telefonie filmik przekazany mu przez rosyjskiego ministra obrony. Miał on pokazywać atak rosyjskiego lotnictwa na bojowników ISIS. Jak się okazało – były to zdjęcia amerykańskich bombardowań.

jb/belsat.eu

Zobacz też
Komentarze