Przemówienie roku. Alaksandr Łukaszenka wystąpił z orędziem do narodu i Zgromadzenia Narodowego

Aktualizacja

„Wielka Rozmowa z Prezydentem”. Zdj. Nikolai Petrov/BelTA/TASS/Forum

Wystąpienie prezydenta tradycyjnie transmitują na żywo wszystkie państwowe telewizje i stacje radiowe. Na stronie belsat.eu – najciekawsze wypowiedzi Alaksandra Łukaszenki w trybie on-line. Początek o 10.30 (9:30 czasu polskiego).

Na prezydenckie orędzie zaproszono do Sali Owalnej białoruskiego parlamentu najwyższych urzędników państwowych, członków rządu, dyrektorów największych zakładów przemysłowych i banków, rektorów głównych uczelni, przedstawicieli korpusu dyplomatycznego, korespondentów zagranicznych i wyselekcjonowanych dziennikarzy białoruskich. Akredytowano nie wszystkich: dla reporterów m.in. Radia Swaboda, Euroradia oraz portalu tut.by „zabrakło miejsc”.

12:10

Łukaszenka kategorycznie sprzeciwił się planom liberalizacji niezwykle surowych przepisów antynarkotykowych, których skutkiem jest to, że na wieloletnie kary pozbawienia wolności skazywani są nawet nastolatkowie, którzy jednorazowo podzielili się narkotykami z kolegami lub wspólnie je zażywali.

Zdaniem prezydenta można rozpatrywać tylko „indywidualne przypadki” osób, które jedynie zażywały narkotyki, ale nie miały nic wspólnego z ich rozpowszechnianiem. Jak stwierdził, każda osoba dystrybuująca substancje odurzające „ma po dwa samochody, truje ludzi i jedzie dalej”.

Na tym wątku prezydenckie orędzie się zakończyło. Wraz z odpowiedziami na pytania trwało 2 godziny i 38 minut.

12:00

Odpowiadając na pytanie dotyczące pomocy z jego strony w pomyślnym doprowadzeniu do końca z elektryfikacji niektórych rejonów kraju, Alaksandr Łukaszenka oznajmił, że rozważa możliwość zbudowania drugiej elektrowni jądrowej – tym razem na wschodzie kraju.

– To teraz widzimy nadwyżkę elektryczności. Ale powinniśmy odchodzić od gazu i ropy i przechodzić na elektryczność – skomentował taką opcję, niedwuznacznie nawiązując do coraz ostrzejszych sporów Moskwy na temat cen i dostaw rosyjskich surowców energetycznych.

Jednoznacznie sprzeciwił się możliwości sprzedaży zagranicznym inwestorom najbardziej znanych marek białoruskiego przemysłu, chociaż jego zdaniem np. zakłady produkujące nawozy potasowe Biełaruśkalij „chcą od niego kupić Rosjanie, Amerykanie i Chińczycy”. Mają jednak proponować za nie zbyt niską cenę – jak twierdzi Łukaszenka – 4 mld dolarów.

– Jestem gotów sprzedać MAZ i BiełAZ, ale za cenę, która zadowoli właściciela. Bezpłatny ser jest tylko w pułapce na myszy – oświadczył. – Popyt na produkcję BiełAZ-u obecnie nieprawdopodbnie wzrósł.

11:40

Orędzie się zakończyło, swoje pytania mogą teraz zadawać parlamentarzyści. Historyk Ihar Marzaluk zaproponował prezydentowi, aby dzień 5 czerwca, kiedy czci się pamięć błogosławionej księżnej Eufrozyny Połockiej, ustanowić Dniem Państwowości Białoruskiej. Łukaszenka uznał ten pomysł za ciekawy i zaapelował, aby się nad nim zastanowić.

Znacznie bardziej sceptycznie odniósł się do propozycji niezależnej posłanki Aleny Anisim, która chciałaby, żeby w Mińsku stanął pomnik „ojców założycieli” Białoruskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej. W tym roku obchodzona jest 100. rocznica proklamowania BSRR.

11:30

– Nie będę szukać wygody dla siebie, aby pozostać u władzy. Wybory powinny odbyć się w roku 2020. I zgodnie z prawem odbędą się w 2020. Nie będziemy bawić się z narodem – wypowiedział się Łukaszenka na temat zbliżającej się kampanii prezydenckiej. – W tym roku odbędą się wybory do Izby Reprezentantów. Staną się one egzaminem nie tylko dla „pionu władzy”, ale także dla wyborców.

Prezydent zaproponował, aby przeprowadzić je „bliżej daty 7 listopada, dnia Rewolucji Październikowej”.

11:15

Łukaszenka wyjaśnił też, jak widzi kwestię „wojen informacyjnych” w Sieci. Stwierdził, że przychodzono do niego z propozycjami „zamknięcia internetu” lub stworzenia własnego, odciętego od zewnętrznych zasobów.

– To nie jest taka sytuacja w kraju, aby „dusić” internet. W internecie należy pracować – oznajmił prezydent.

Ostrzegł jednak, że zdaje sobie sprawę, że pewne strony internetowe powstają „przy pomocy sąsiadów”, a nawet osób, które przyjechały z zagranicy na Białoruś. I to właśnie nimi, uważa Łukaszenka, należy zająć się w pierwszej kolejności.

Nasila się rosyjska propaganda wymierzona w Białoruś

11:05

Znów powrócił wątek integracji z Rosją.

– Potrzebujemy nie integracji dla integracji, ale rzeczywistych wyników w gospodarce i w życiu ludzi – oświadczył Alaksandr Łukaszenka.

11:00

Tematy zmieniają się jak w kalejdoskopie. Łukaszenka obiecuje, że skorumpowani lekarze będą nadal trafiać do więzień („chirurdzy czynią cuda nad stołem operacyjnym, a za ich plecami bierze się łapówki”), żąda zaopatrzenia szkół w sprzęt sportowy i wypłacania wyższych pensji profesjonalnym zawodnikom (bo wyniki białoruskich sportowców pozostawiają wiele do życzenia) oraz przekonuje, że „Białoruś jest interesująca nie tylko z punktu widzenia turystyki, ale również komfortowych warunków życia”.

10:50

Białoruski przywódca zajął się też życiem duchowym, opowiadając się jako zwolennik reformy Cerkwi na Białorusi. Uważa on bowiem, że ludzie, którzy mówią o konieczności posiadania rodzin i dzieci, sami nie powinni podlegać regułom życia zakonnego.

– Cerkiew trzeba reformować. Jak by mnie nie przekonywano, powołując się na Biblię, to ja się nie dam nigdy przekonać – oświadczył.

10:45

Jakby próbując zrównoważyć wymowę swojej poprzedniej wypowiedzi, prezydent poruszył od razu temat języka rosyjskiego i jego roli w sferze publicznej. Oznajmił, że kwestia językowa jest na Białorusi zamknięta.

– Mamy dwa języki urzędowe: rosyjski i białoruski. Nie ukraiński i rosyjski! Jeżeli ktoś chce stracić rozum, to straci język rosyjski. Jeżeli serce – to białoruski. Chcecie stracić serce czy rozum? – pytał retorycznie.

Przypominał też tradycyjnie o związkach Białorusi i Rosji w czasach ZSRR i braterstwie broni w czasie ostatniej wojny.

10:35

Przechodząc do dyskutowanych też ostatnio kwestii białoruskiej niepodległości w kontekście integracji z Rosją, Łukaszenka zapewnił, że utrata niepodległości nie nastąpi nigdy.

– Kto ośmieli się zniszczyć Białoruś (niech to nawet będzie prezydent), to będzie on przeklęty przez naród białoruski. A kto odważy się siłą – spotka go najpotężniejszy z możliwych opór!

Sala po raz pierwszy zareagowała burzliwymi oklaskami.

10:30

Mówca poruszył też kwestię Kuropat.

– Usunęli gdzieś krzyże… Nie macie większego problemu? Wyjaśnijcie lepiej, kto te krzyże stawiał i kto im na to pozwalał!

Abp Tadeusz Kondrusiewicz o „porządkowaniu” Kuropat: „Nie mogłem milczeć, bo to zniewaga Krzyża”

10:20

Prezydent zapowiada, że w rolnictwie musi panować „najsurowsza dyktatura” i dyscyplina oraz nie ma tam miejsca na „żadną demokrację i czczą gadaninę”. Rolnictwem muszą zajmować się wszyscy – kierownictwo, specjaliści i milicja. Bo samo kierownictwo nie upora się z problemami, które istnieją na wsi.

10:10

Łukaszenka uważa, że na Białorusi „za dużo mówi się o ekonomice cyfrowej, samemu nie wiedząc, co to takiego”. Zaproponował, żeby poczytać o tym najpierw w Wikipedii. Oznajmił, że on nie boi się powiedzieć wprost przedstawicielom branży IT, aby nie zapominali o realnym sektorze produkcji i o potrzebach społeczeństwa. To znaczy, żeby „szli w jednej uprzęży z MAZ-ami, BiełAZ-ami, Mińską Fabryką Traktorów i gospodarstwami rolnymi, bo na drukarce 3D dziecka się nie wydrukuje”.

10:00

Prezydent zarzucił rządowi, że ten „zaczął bawić się w rynek i demokrację w gospodarce”. Przypomniał, że ceny powinny być „normalne” i nieważne, co na temat białoruskich mechanizmów gospodarczych powie Wschód lub Zachód.

– Nakichać na to! – oznajmił Łukaszenka wskazując, że ważne jest, co „naród powie tu”.

9:55

Łukaszenka wymienił „trzy filary” białoruskiej państwowości. To jego zdaniem dobrobyt narodu, pokojowa polityka zagraniczna i bezpieczeństwo obywateli. Wskazał też na trzy podstawowe pojęcia, o których nie powinna zapominać władza troszcząca się o obywateli: cenach, zatrudnieniu i płacach.

9:45

– W kwestiach suwerenności i bezpieczeństwa, naszego bezpieczeństwa zewnętrznego i wewnętrznego nie było i nie będzie kompromisów.

Łukaszenka przypomina, że historia Białorusi rozpoczeła się ponad tysiąc lat temu, ale „mogła się skończyć w 1940 r., gdyby nie heroizm naszego narodu radzieckiego”.

9:35

– Konstytucja to kwintesencja białoruskiej państwowości – podkreśla Łukaszenka.

Prezydent przypomina na wstępie o osiągnięciach Białorusi, która zdobyła państwowość m.in. dzięki aktom ustawodawczym przyjętym w sali obrad, w której obecnie przemawia.

Referendum Konstytucyjne 1995 r. – Łukaszenka bierze kurs na rusyfikację WIDEO

9:30

Przewodniczący Izby Reprezentantów Uładzimir Andrejczanka wita zebranych posłów i senatorów oraz informuje, że na sali jest niezbędne kworum, umożliwiające przeprowadzenie posiedzenia. Zaprasza Alaksandra Łukaszenkę na mównicę. Rozbrzmiewa hymn państwowy, prezydent rozpoczyna orędzie.


Jak poinformowało biuro rzecznika prasowego Alaksandra Łukaszenki, na treść dzisiejszego wystąpienia szefa państwa wpłynęła również analiza listów od obywateli wysłanych do prezydenckiej administracji przed tzw. Wielką Rozmową z Prezydentem, którą zorganizowano 1. marca. Owo spotkanie Łukaszenki z wybranymi przedstawicielami mediów, organizacji społecznych i ekspertami stało się swoistym rekordem: rozmowa trwała 7,5 godziny.

Łukaszenka straszy polskim rewanżyzmem w czasie “Wielkiej Rozmowy z Prezydentem”

DD, cez/belsat.eu

Zobacz też
Komentarze