Prawie stu białoruskich piłkarzy wyraża poparcie dla protestów

To kolejna grupa sportowców, która publikuje oświadczenie na temat sytuacji politycznej. Tymczasem władze grożą im zwolnieniami.

W oświadczeniu opublikowanym na YouTube znani i dopiero rozpoczynający karierę piłkarze mówią, że nie mogą milczeć, gdy bici są ich przyjaciele i koledzy.

– Jesteśmy piłkarzami z różnych drużyn, ale z jednego kraju. Kierujemy się tylko własnym sumieniem i brakiem akceptacji dla tego, co dzieje się wokół nas – zaznaczają.

Wyrażają także współczucie rodzinom zabitych i wsparcia dla wszystkich rannych.

– Apelujemy: powstrzymajcie przemoc! My, jak i cały nasz naród, mamy swoje prawa i wolności zapisane w konstytucji – mówią.

Dotąd piłkarze milczeli, poza mińską drużyną Krumkaczy, której piłkarze byli zatrzymani i pobici przez milicję.

Ponad pół tysiąca innych sportowców i trenerów podpisało się jednak pod wspólnym listem, w którym krytykują brutalność władz. Mimo że są oni straszeni zwolnieniami, nie odwołują swoich podpisów.

pp/belsat.eu wg Swaboda, Euroradio

Wiadomości