Prawie 3300 osób zatrzymanych podczas rosyjskich protestów w sobotę

Podczas protestów w obronie Aleksieja Nawalnego, które odbyły się w Rosji w sobotę, zatrzymano 3296 osoby, w tym 1294 w Moskwie; demonstracje i pikiety odbyły się w 128 miastach i miejscowościach kraju – podał portal OWD-Info monitorujący działania służb mundurowych.

Jest to największa liczba osób zatrzymanych podczas demonstracji od czasu, gdy obrońcy praw człowieka zaczęli prowadzić te statystyki. Do zatrzymań doszło w ponad 110 miejscowościach, w których odbyły się protesty. Nowością ruchu protestu w Rosji jest to, że demonstracje odbywały się nawet w małych prowincjonalnych miasteczkach.

W Moskwie 40 tys. protestujących na akcji solidarności z uwięzionym Nawalnym

Poza Moskwą najwięcej osób zatrzymano w Petersburgu – 489, następnie w Nowosybirsku (96), Woroneżu (93), Niżnym Nowogrodzie (90).

Ekspert: Nawalny dyskredytuje system władzy i jest przekonujący dla wielu Rosjan

W Moskwie Komitet Śledczy wszczął po demonstracji trzy sprawy karne. Dotyczą one: użycia przemocy wobec policjanta, umyślnego zniszczenia bądź uszkodzenia mienia oraz chuligaństwa. Śledczy oświadczyli, że nadal badają zdjęcia i nagrania z demonstracji, na których „zarejestrowano działania sprzeczne z prawem”.

Nawalny został osadzony w moskiewskim areszcie Matrosskaja Tiszyna 18 stycznia. Dzień wcześniej został zatrzymany na stołecznym lotnisku Szeremietiewo tuż po przylocie z Niemiec, gdzie leczył się po próbie otrucia bojowym środkiem trującym typu Nowiczok. 2 lutego sąd ma rozpatrzeć wniosek służb więziennych o zamianę wyroku wobec niego w zawieszeniu, wydanego w 2014 roku, na bezwzględne wykonanie kary, a więc skierowanie Nawalnego do kolonii karnej.

Rosja: dzień protestów przeciwko aresztowaniu Nawalnego. Od Władywostoku po Kaliningrad

jb/ belsat.eu wg PAP

Wiadomości