Polska dyplomacja nie uznaje już Łukaszenki za legalnego prezydenta

Prezydent wybrany w niedemokratycznych wyborach nie może zostać uznany za legalnie sprawującego władzę, niezależnie od tego czy zaprzysiężenie będzie potajemne, czy oficjalne – oświadczyło Ministerstwo Spraw Zagranicznych w kontekście dzisiejszych wydarzeń na Białorusi.

Dziś przed południem białoruska państwowa agencja BiełTA podała, że Alaksandr Łukaszenka po raz szósty objął funkcję prezydenta Białorusi. Inauguracja odbyła się bez wcześniejszych zapowiedzi. O złożeniu przysięgi przez Łukaszenkę poinformowano dopiero po fakcie.

Alaksandr Łukaszenka zorganizował w tajemnicy “zaprzysiężenie” na prezydenta

– MSZ odnotowuje dzisiejsze wydarzenia na Białorusi. Prezydent wybrany w niedemokratycznych wyborach nie może zostać uznany za legalnie sprawującego władzę niezależnie od tego czy zaprzysiężenie będzie potajemne, czy oficjalne – napisał polski resort dyplomacji w stanowisku opublikowanym na Twitterze.

Polska – podobnie jak wszystkie kraje UE – nie uznaje wyborów na Białorusi za wolne i demokratyczne. Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen oraz przedstawiciele państw członkowskich wielokrotnie nawoływali do powtórzenia wyborów prezydenckich. W związku z fałszerstwami wyborczymi i brutalnym tłumieniem protestów obywatelskich „27” podjęła decyzję o nałożeniu sankcji na osoby odpowiedzialne za nadużycia.

Przedstawiciele różnych państw członkowskich UE podkreślali dziś, że Łukaszenka stracił legitymację do rządzenia. Prezydent Litwy Gitanas Nauseda oświadczył, że Litwa nie uznaje Alaksandra Łukaszenki za prawowitego przywódcę Białorusi, a ceremonia inauguracji w Mińsku nie zmienia tej sytuacji. Również rzecznik niemieckiego rządu Steffen Seibert powiedział, że Niemcy nie uznają Alaksandra Łukaszenki za prezydenta Białorusi mimo jego środowego zaprzysiężenia.

Europejskie stolice krytykują dzisiejszą “inaugurację” w Mińsku

Szefowa MSZ Szwecji Ann Linde napisała na swoim oficjalnym Twitterze, że Alaksandr Łukaszenka stracił demokratyczną legitymację do rządzenia Białorusią. Podobne stanowisko zajął minister spraw zagranicznych Słowacji Ivan Korczok, a minister spraw zagranicznych Czech Tomasz Petrziczek, napisał na Twitterze, że inauguracja Alaksandra Łukaszenki jest nieprawomocna, ponieważ wybory nie były ani wolne, ani uczciwe.

Od 9 sierpnia na Białorusi trwają protesty przeciwko sfałszowaniu wyborów, które według oficjalnych wyników wygrał Alaksandr Łukaszenka z wynikiem 80,1 proc. Liderka opozycji Swiatłana Cichanouskaja miała, według Centralnej Komisji Wyborczej, zdobyć zaledwie 10,1 proc. głosów. Obywatele sprzeciwiający się reżimowi Łukaszenki są represjonowani.

Jak Łukaszenka z zaskoczenia prezydentem się ogłosił

pj/belsat.eu wg PAP

Wiadomości