„Nie jestem frajerem”. Zełenski rozmawia z weteranami na linii frontu


Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w miejscowości Zołote w obwodzie ługańskim spotkał się z protestującymi weteranami wojny w Donbasie i zażądał, by opuścili miejsce protestu, aby wykonać ustalenia o rozgraniczeniu stron trwającego tam konfliktu.

Jednemu z weteranów, uczestniczących w akcji „Nie dla kapitulacji”, prezydent zarzucił, że woli dyskutować o protestach zamiast o uregulowaniu sytuacji w Donbasie.

– Przyszedłem do ciebie i powiedziałem: zabierzcie broń. Ty zmieniasz temat. Ty w ogóle nie możesz stawiać mi żadnych ultimatów – powiedział Zełenski w nagraniu, które opublikowały media.

Jego rozmówca odparł, że uczestnicy protestów bezskutecznie domagają się spotkania z prezydentem.

– Posłuchaj, jestem prezydentem tego kraju. Mam 42 lata. Nie jestem jakimś frajerem. Przyszedłem i powiedziałem ci, żebyście zabrali broń. A opowiadasz mi o akcjach. Chciałem zobaczyć w twoich oczach zrozumienie. A zobaczyłem faceta, który zdecydował, że ma przed sobą naiwniaka i zmienia temat rozmowy – odpowiedział Zełenski.

Dialog prezydenta z weteranem jest żywo omawiany w sieciach społecznościowych. Uczestnicy dyskusji wytykają prezydentowi, że zwracał się do współrozmówcy na ty i otwarcie go znieważał.

Zełenski napisał na Facebooku, że spędził w Zołotem dwie doby i rozmawiał tam o wycofaniu wojsk z jego mieszkańcami. „Wszyscy gotowi są do rozgraniczenia” – relacjonował.

– Dowiedziałem się od miejscowych, że w jednym z domów w okolicy ulokowała się grupa uzbrojonych ludzi. Mieszkańcy Zołotego są tym bardzo zaniepokojeni, bo nie wiedzą, co to za ludzie. Postanowiłem z nimi porozmawiać. Niektóre rozmowy były bardzo emocjonalne – napisał.

Zełenski po raz kolejny zapewnił, że gotów jest do porozumienia z uczestnikami protestów oraz powtórzył, że Ukraina nie skapituluje w konflikcie w Donbasie.

Akcja weteranów i wolontariuszy w Zołotem rozpoczęła się 9 października. Kiedy kolumna ich samochodów próbowała dotrzeć do tego miasteczka, policja podjęła próbę ich zablokowania. Doszło do bójki, podczas której policjanci oddali strzały ostrzegawcze.

Weterani protestują przeciwko tzw. formule Steinmeiera oraz ustaleniom co do wycofania ludzi i sprzętu z dwóch odcinków frontu w tym regionie. Zołote jest jednym z takich miejsc. Protesty w tej sprawie zbierały się wcześniej w Kijowie. W ostatnim, który odbył się 6 października, uczestniczyło ok. 10 tys. ludzi.

W Kijowie tysiące ludzi protestują przeciwko specjalnemu statusowi dla Donbasu

Formuła Franka-Waltera Steinmeiera, byłego ministra spraw zagranicznych, a obecnie prezydenta Niemiec, przewiduje procedurę przyznania kontrolowanemu przez separatystów Donbasowi specjalnego statusu. Zdaniem części Ukraińców oznacza to kapitulację ich kraju przed Rosją, która wspiera separatystów z Donbasu.

Zgoda Ukrainy na przyjęcie formuły Steinmeiera oraz wycofanie wojsk to warunki, które wysuwa Moskwa przed spotkaniem przywódców czwórki normandzkiej: Francji, Niemiec, Ukrainy oraz Rosji. Data szczytu wciąż nie została ustalona, jednak jeśli do niego dojdzie, będzie to pierwsze spotkanie tego formatu na najwyższym szczeblu od trzech lat i jednocześnie pierwsze osobiste spotkanie Zełenskiego z prezydentem Rosji Władimirem Putinem.

Konflikt zbrojny w Donbasie wybuchł po zwycięstwie prozachodniej rewolucji w Kijowie, która doprowadziła do obalenia na początku 2014 r. ówczesnego prorosyjskiego prezydenta Wiktora Janukowycza. Wiosną tamtego roku wspierani przez Rosję rebelianci proklamowali w Donbasie dwie samozwańcze republiki ludowe – doniecką i ługańską. W wyniku walk w tym regionie do dziś zginęło ponad 13 tys. ludzi.

jb/belsat.eu wg PAP

Zobacz też
Komentarze