Netflix kręci dokument o protestach na Białorusi

W Mińsku, Kijowie i Wilnie trwają zdjęcia do nowej produkcji amerykańskiego serwisu wideo. Brytyjska ekipa filmowa od dwóch miesięcy towarzyszy demonstrantom, liderce protestów Swiatłanie Cichanouskiej i opozycyjnej Radzie Koordynacyjnej. Dokumentaliści zostali nawet zatrzymani przez milicję.

O pracach nad filmem poinformował znany białoruski dziennikarz, bloger i działacz polityczny Franak Wiaczorka, który obecnie jest doradcą Swiatłany Cichanouskiej do spraw międzynarodowych. Umieszczony przez niego w komunikatorze Telegram post należy uznać za przeciek – to prawdopodobnie pierwsza podana publicznie informacja o powstającym dokumencie. Nazwiska filmowców nie są znane.

– Od dwóch miesięcy brytyjska grupa zdjęciowa nagrywa dokumentalny film lub serial o białoruskim powstaniu, który powinien wyjść na Netflixie – napisał w sobotę Wiaczorka.

W ten sposób ziszcza się hasło z transparentu, którego zdjęcie obiegło internet już na początku protestów. 29 sierpnia uczestniczki Marszu Kobiet zorganizowały performance: za napisem “Potem wszystkie nagrania sprzedam Netflixowi” szła grupa zamaskowanych dziewcząt z kamerami. Swoim strojem i zachowaniem imitowały one milicyjnych tajniaków rejestrujących protesty na wideo.

„Potem wszystkie nagrania sprzed Netflixowi”. Marsz Kobiet. Mińsk, 29 sierpnia 2020 r. Zdjęcie: Swieta Far/belsat.eu

Antyrządowe demonstracje na Białorusi odbywają się codziennie od 9 sierpnia. Mieszkańcy Mińska i dziesiątek miejscowości wychodzą od tego czasu zaprotestować przeciwko sfałszowaniu wyborów prezydenckich.

Tydzień temu Swiatłana Cichanouskaja dała postawiła rządzącemu krajem Alaksandrowi Łukaszence tzw. Ultimatum Ludowe. Do niedzieli 25 października ma on zrzec się władzy, uwolnić więźniów politycznych i przerwać milicyjną przemoc. Inaczej – jak ogłosiła opozycjonistka – inaczej staną wszystkie zakłady pracy, a Białorusini wyjdą na ogólnonarodowy protest. Dziś do przejścia na stronę społeczeństwa wezwała również milicjantów.

Cichanouskaja do milicji: do niedzieli przejdźcie na stronę narodu

pj/belsat.eu

Wiadomości