MSW Białorusi potwierdza użycie w Mińsku „specjalnych środków”

„Środki specjalne” użyte przez milicję. Na oczach naszego korespondenta dwóch demonstrantów zostało ranionych rzuconym w tłum granatem hukowym. Raniony odłamkiem został też nasz fotograf. Zdjęcie: belsat.eu

Białoruskie służby siłowe potwierdziły zastosowanie „specjalnych środków” przeciwko uczestnikom demonstracji w Mińsku – poinformowała w nocy z niedzieli na poniedziałek rzeczniczka MSW Białorusi Wolha Czemadanawa.

– Funkcjonariusze służb stojących na straży prawa byli zmuszeni zastosować specjalne środki przeciwko uczestnikom zamieszek. Zastosowano specjalną technikę i granaty hukowe – powiedziała Wolha Czemadanawa.

Rzeczniczka MSW nie wspomniała o zarejestrowanej na wideo więźniarce, która wjechała w tłum.

Potwierdziła także, że są osoby zatrzymane, ale nie podała ich liczby „ponieważ wydarzenia nadal trwają”. Nie podała też liczby rannych.

Krew na ulicach Mińska. ZDJĘCIA 18+

Według Czemadanawej sytuacja w Mińsku „jest pod kontrolą” a w mieście zastosowano wzmożone środki bezpieczeństwa.

Demonstracje protestacyjne i starcia z milicją wybuchły w Mińsku po ogłoszeniu wyników oficjalnego badania exit poll, według którego w niedzielnych wyborach prezydenckich zwyciężył obecny szef państwa Alaksandr Łukaszenka uzyskując ponad 70 proc. głosów a jego główna rywalka Swiatłana Cichanouskaja mniej niż 10 proc. głosów. W komisjach, w których obywatele obronili uczciwość głosowania, wynik wyborów był odwrotny.

Demonstracje odbyły się także w kilku innych miastach Białorusi.

Nie tylko stolica. Protestuje białoruska prowincja

pj/belsat.eu w PAP

Wiadomości