Mińsk: nocne protesty i polowanie na demonstrantów

Dziś na Białorusi pierwszy dzień ogólnonarodowego strajku. Po zakończeniu marszu emerytów i studentów w Mińsku trwają wieczorne protesty.

Biełsat relacjonuje wydarzenia na żywo.

Wczoraj minął termin Narodowego Ultimatum postawionego Alaksandrowi Łukaszence przez opozycję, która domagała się, by oddał władzę, uwolnił więźniów politycznych i powstrzymał milicyjną przemoc. W związku z tym, że żądania społeczeństwa nie zostały spełnione, dziś w kraku rozpoczęły się zapowiedziane strajki.

Na protesty wyszli robotnicy państwowych zakładów, medycy, studenci, emeryci, indywidualni przedsiębiorcy, ludzie nauki, kultury i sztuki. Przez Mińsk przeszłą wielotysięczna kolumna seniorów i młodzieży.

Protestom towarzyszą zatrzymania, niekiedy bardzo brutalne. M.in. w Grodnie zatrzymanych zostało około 100 uczestników protestu pod zakładami Grodno Azot, w tym 13 strajkujących robotników. Resztę pracowników fabryki OMON zagonił do pracy.

Mińsk: na marsz protestacyjny wyszli emeryci, studenci i lekarze

Po zakończeniu marszu emerytów protesty w Mińsku nie ustały. Na prospekcie Niepodległości demonstranci usiłowali ponownie sformować kolumnę, która została jednak rozpędzona przez służby. Teraz wzdłuż głównych ulic stolicy spaceruje bardzo dużo osób, ale nie zbierając się w grupy i nie demonstrując flag i transparentów. Kierowcy i piesi co jakiś czas blokują ulice miasta, na blokowiskach ustawiają się łańcuchy solidarności.

Kontynuowane są też protesty kulturalne. Na ulicy Czarnyszeuskiego odbył się koncert. Lotny Chór zaśpiewał białoruską wersję „Murów”.

Na wieczorne wydarzenia milicja odpowiedziała bardzo brutalnie. Doszło do łapanek na prospekcie Dzierżyńskiego i placu Jakuba Kołasa, gdzie OMONowcy skopali zatrzymanego.

Po stolicy krążą więźniarki i nieoznakowane busy z OMONem w środku, do których wciągani są protestujący i przypadkowi przechodnie.

Nasza kamera zarejestrowała, jak żołnierze specnazu z bronią palną zatrzymali dwie dziewczyny, które spokojnie szły chodnikiem.

Z kolei pod filharmonią milicyjni tajniacy bili pałkami samochód, którego pasażerowie nie chcieli wysiąść.

Widzowie informują nas, że po centrum miasta krąży też szary Geely Atlas (standardowy w białoruskich przedsiębiorstwach i urzędach służbowy samochód krajowej produkcji), którego pasażer strzela do ludzi z paintballa.

Według wolontariuszy zatrzymano dziś ponad 450 osób. Centrum obrony praw człowieka Wiasna potwierdziło 308 nazwisk.

Mińsk: 20 rannych po niedzielnej pacyfikacji protestów

Relacja jest aktualizowana

pj/belsat.eu

Wiadomości