Łukaszenka przyznaje, że sytuacja na Białorusi z koronawirusem jest trudna

Ale jak zapewnił, władze trzymają ją pod kontrolą. Minionej doby zanotowano 1774 nowych zachorowań.

W czasie spotkania w obwodowym witebskim sztabie przeciwdziałania koronawirusowi, Alaksandr Łukaszenka powiedział, że chciał zorientować się, jak wygląda naprawdę stan walki z pandemią.

– Sytuacja jest bardzo napięta na świecie, mówiąc delikatnie. Niełatwa sytuacja jest też na Białorusi – powiedział.

W porównaniu z pierwszą falą Alaksandr Łukaszenka nieznacznie zmienił swoje podejście do epidemii. Wówczas przekonywał, że wirusa nie ma ponieważ go nie widać, a najlepszymi lekarstwami są: jazda na traktorze, wódka oraz sauna i hokej. Według części politologów, to właśnie to podejście stało się jedną z przyczyn spadku poparcia dla ówczesnego prezydenta.

Łukaszenka: ser lekarstwem na Covid

W tym tygodniu jednak odwołano nawet bożonarodzeniowy turniej hokejowy, który regularnie wygrywała prezydencka drużyna. Także władze stolicy poinformowały, że w przychodniach nie będą wykonywane zaplanowane wcześniej badania i przyjęcia pacjentów. Lekarze będą wyjeżdżali do domów, a część konsultacji (na przykład wypisanie recepty) będzie się odbywać telefonicznie. Niektórzy specjaliści będą przyjmować w konkretnym szpitalu miejskim.

Hokej już nie leczy koronawirusa? Białoruś bez Turnieju Bożonarodzeniowego

pp/belsat.eu wg Nawiny, Tut.by

Wiadomości