Łukaszenka przeciwny miejscom pamięci poświęconym zabitym w czasie protestów

Władze Mińska już zapowiedziały, że w ciągu tygodnia stolica, w tym też podwórka, będzie dokładnie wysprzątana.

Alaksandr Łukaszenka powiedział, że tego rodzaju miejsca pamięci działają w specyficzny sposób na Białorusinów.

– Po co w Mińsku tworzyć miejsca pamięci podobne do cmentarzy? Po pierwsze, cmentarze i miejsca pamięci to psychologiczny wpływ na ludność. Ludzie to widzą: “Ach, och, cmentarze!” i tak dalej – zaznaczył.

Obrońcy praw człowieka: ponad 1100 zatrzymanych podczas „Marszu Śmiałych”

Jego zdaniem, na podwórkach dochodzi do radykalizacji ponieważ niektórzy wieszają biało-czerwono-białe wstążki, które Alaksandr Łukaszenka określa mianem “faszystowskich”, a inni je usuwają.

– Zaczynają się konflikty, bójki. I rezultatem jest to, co się stało na jednym z placów sportowych – mówił.

Prawdopodobnie chodzi tutaj o incydent na “Placu Zmian” z zeszłego tygodnia, w wyniku którego Raman Bandarenka, który sprzeciwił się usuwaniu tego rodzaju patriotycznych dekoracji, został śmiertelnie pobity przez zwolenników reżimu Alaksandra Łukaszenki.

Rządzący na Białorusi dodał, że “miejsc pamięci, jako [zwiastunów] przyszłości wojny domowej” w Mińsku nie będzie.

Kreml krytykuje białoruską milicję za brutalność, ale wspomina o prowokacjach

Jego przedstawiciel w stolicy Alaksandr Barsukou oświadczył, że ten nakazał, aby w ciągu tygodnia w Mińsku zapanował “wzorcowy porządek”. Według niego, mieszkańcy starają się porządkować podwórka, a potem “przychodzą wandale […], coś stawiają, malują napisy”.

– I kiedy wychodzą normalni obywatele i wyjaśniają z nimi sytuację to zaczynają się skandale i awantury – mówił Barsukou.

Odniósł się tutaj także do sytuacji na “Placu Zmian”. Jego zdaniem, do podobnych dochodzi dziesiątki razy dziennie.

– Chcę ostrzec obywateli: nikt się z nimi wozić nie będzie. Czas namawiania się skończył. Służby komunalne będą zabierać wszystko, co naprzynosili. A obok będą funkcjonariusze – mówił Barsukou.

Władze Mińska potwierdziły, że zatwierdzono “plan dodatkowych działań po zapewnieniu porządku publicznego i bezpieczeństwa”.

Sto dni białoruskiego protestu, sto dni terroru Łukaszenki

pp/belsat.eu wg Tut.by, Nawiny

Wiadomości