Lilia Ułasawa: Łukaszenka określił warunki uwolnienia Babaryki

Lilia Ułasawa, członkini Prezydium Rady Koordynacyjnej Białoruskiej Opozycji, powiedziała w rozmowie z Dożd TV, że podczas spotkania w areszcie przywódca Białorusi podał warunki zwolnienia opozycyjnego kandydata na prezydenta Wiktara Babaryki, którego ostatecznie nie dopuszczono do wyborów i następnie uwięziono.

– Najpierw ustaliliśmy, że będzie to poufne. Na początku nie wierzyłam, że to Alaksander Ryhorowicz (Łukaszenka – Belsat.eu), że przyjechał prezydent, myślałem, że to sobowtór, żart. Po 10 minutach zdaliśmy sobie jednak sprawę, że mamy do czynienia z prezydentem i stało się jasne, że dzieje się coś nadprzyrodzonego – powiedziała Ułasawa.

Opozycjonistka i prawniczka uważam, że w najbliższej przyszłości Babaryka powinien zostać zwolniony z aresztu. Biorąc pod uwagę, że pozostali zwolnieni w większości zostali przeniesieni do aresztu domowego i nie zostały zdjęte z nich oskarżenia, zapewne również w przypadku Babaryki jego oskarżenie o przestępstwa bankowe, pranie brudnych pieniędzy i korupcję dalej pozostanie w mocy. Ułasowa stwierdziła, że podczas spotkania zostały ogłoszone konkretne warunki jego uwolnienia, jednak jak podkreśliła „nie ma prawa ich wymienić”.

Kolejna uczestniczka spotkania z Łukaszenką wyszła z aresztu

Zasugerowała również, że na razie nie ma mowy o wypuszczeniu szefowej sztabu Babaryki, Maryi Kalesnikawej, która nie wzięła udziału w spotkaniu z Łukaszenką.

-Wymieniono też nazwisko Maryi, ale biorąc pod uwagę, że jest ona absolutnie szczerą przywódczynią, jest sumieniem narodu białoruskiego – jeśli wyjdzie z więzienia, następnego dnia stanie się symbolem całego ruchu – dodała.

Podobnie jest z uwolnieniem kolejnego alternatywnego kandydata na prezydenta, męża Swiatłany Cichanouskiej, Siarhieja Cichanouskiego. Jak stwierdziła w jego przypadku pojawiają się podobne problemy, jak z Kalesnikawą.

Według niej Łukaszenka powiedział, że w nowej konstytucji zostanie wprowadzone ograniczenie dwóch kadencji prezydenta, a on sam nie weźmie udziału w kolejnych wyborach.

Ułasawa opisała, że została przywieziona na spotkanie z Łukaszenką w KGB o godz. 6:30 rano, uwięzieni opozycjoniści nie dostali wody i jedzenia, nie pozwolono im chodzić do toalety. Jak twierdzi obecni byli pod wrażeniem „ogromnej energii Alaksandra Ryhorowicza”.

10 września niektórzy z białoruskich więźniów politycznych niespodziewanie trafili na spotkanie z Alaksandrem Łukaszenką. Jego bezpośrednim efektem było przeniesienie kilku z nich do aresztu domowego. Na wolność wyszedł jedynie biznesmen Juryj Waskresenski, który został „poproszony” przez Łukaszenkę o sporządzenie listy osób do wypuszczenia. Wcześniej jednak wystąpił on w państwowej TV, gdzie potępił protestu i demaskował opozycję. Jedną z osób wypuszczonych była Lilia Ułasawa, ceniona białoruska prawniczka.

Łukaszenka obiecał, że to jego ostatnia kadencja? Tak twierdzi uczestnik spotkania w areszcie KGB

Już trzeci miesiąc na Białorusi trwają masowe protesty przeciwko wynikom wyborów prezydenckich, które odbyły się 9 sierpnia. Oficjalnym ich zwycięzcą został Alaksandr Łukaszenka. Opozycja nie uznała wyników głosowania, uważa je za sfałszowane, domaga się uwolnienia więźniów politycznych i przeprowadzenia nowych wyborów.

jb/ belsat.eu

Wiadomości