Kuropaty – nowa budowa, nowy protest

Kilkadziesiąt metrów od miejsca pochówku ofiar komunistycznych represji trwa budowa biurowca.

Dziś rano działacze opozycji pod kierownictwem przywódcy Młodego Frontu Zmitra Daszkiewicza rozpoczęli akcję obrony miejsca pamięci narodowej.

Aktywiści zamierzają pełnić całodobowe dyżury obok miejsca nowej inwestycji. Inicjatywa jest wzorowana na akcji z lat 2001-2002, kiedy obok miejsca egzekucji ofiar NKWD przekładano odcinek obwodnicy Mińska.

Inwestorem powstającego tu teraz biurowca jest sp. z o.o. Kiprekanstrukcyja, a buduje go firma budowlana Biełrekanstrukcyja. Opozycjoniści twierdzą, że budowa odbywa się z naruszeniami prawa – zgodnie z dokumentacją budynek ma powstać w innej dzielnicy Mińska, niż znajduje się działka, na na której trwają prace.

Budowa naruszyła też otaczającą teren uroczyska Kuropaty strefę ochronną – dodaje przewodniczący Dobrowolnego Towarzystwa Ochrony Zabytków Anton Astapowicz, który już przygotował w tej sprawie pismo do prokuratury.



Nikt nie uzgadniał też budowy z mieszkańcami dzielnicy Zialony Łuh. Ludzie są oburzeni jej rozpoczęciem i już zebrali kilkaset podpisów pod apelem o jej wstrzymanie.



DR, belsat.eu

Czytajcie również:

Zobacz też