Kreml: Rosja nie prowadzi rozmów z opozycyjną radą na Białorusi

Rosja nie prowadzi rozmów z Radą Koordynacyjną opozycji białoruskiej – powiedział dziś rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow. Wyraził też przekonanie, że znacząca większość Białorusinów opowiada się za kontynuacją sojuszu z Rosją.

Na codziennym briefingu dla prasy rzecznik prezydenta Władimira Putina powiedział, że Rosja „nie ma kanałów łączności” z Radą Koordynacyjną i że „nie toczą się żadne rozmowy” z nią. W ten sposób odpowiedział na pytanie, czy Moskwa próbuje nawiązać kontakty z białoruską opozycją.

Dmitrij Pieskow powiedział także, że Rosja „nie zna dokładnie” żądań opozycji.

– Widzieliśmy pewne dokumenty, które publikowali ci ludzie, gdzie akcenty przesunięto, oddalając je od współpracy z Rosją. Nam takie siły imponują w mniejszym stopniu – zaznaczył.

OMON zatrzymał dwoje członków Rady Koordynacyjnej

Jak wyraził się rzecznik Kremla, Rosji „bardziej imponują ci politycy na Białorusi, którzy opowiadają się za konsekwentnym kontynuowaniem polityki relacji sojuszniczych i wzajemnie korzystnych stosunków między naszymi bratnimi krajami”.

Zastrzegł się, że Moskwa „nie może wpłynąć na światopogląd polityczny ludzi nastawionych opozycyjnie”, ale też wyraził przekonanie, że większość Białorusinów opowiada się za dalszym sojuszem ich kraju z Rosją.

– Jeśli ktoś chce od tego sojuszu odchodzić, to Kremlowi podoba się to mniej – podkreślił, zapewniając, że „jest to zwykła reakcja każdego państwa”.

Pieskow tłumaczył, że” jakiekolwiek nawiązywanie kontaktów z opozycją” wpisywałoby się w ingerowanie w sprawy wewnętrzne Białorusi.

– Krytykujemy tych, którzy to robią. Uważamy to za niesłuszne i nie zamierzamy tego robić sami – przynajmniej teraz, w tak zwanym gorącym stadium – dodał.

Łukaszenka: “Rosja udzieli wszechstronnej pomocy wojskowej. Na naszą prośbę”

cez/belsat.eu wg PAP

Wiadomości