Grodno, Kowno, Białystok: gdzie żyje się najlepiej?


Dochody i wydatki Białorusinów, Litwinów i Polaków mieszkających „w dość podobnych miastach” porównał portal Hrodna.by.

Grodno, Kowno, i Białystok – to miasta takie same pod względem statusu administracyjnego i liczby mieszkańców. Łączy je też wspólna historia. Jak mieszkają sąsiedzi? Opowiedzieli o tym: projektantka z Kowna, nauczyciel z Białegostoku, lekarka z Grodna oraz… statystyki.

Ludność

Kowno to starodawne miasto, które podobnie jak Grodno, leży na brzegach Niemna. Była stolica Litwy, dziś jest drugim pod względem liczby ludności miastem w kraju. Za czasów ZSRR liczyło ponad 400 tys. mieszkańców. Potem – zwłaszcza po przystąpieniu Litwy do UE – liczba mieszkańców gwałtownie spadła. Obecnie to ok. 290 tys., co daje trzecie miejsce w rankingu.

Białystok jest dużym miastem we wschodniej części Polski. Pod względem liczby mieszkańców jest „najstabilniejsze” – w ciągu ostatnich 10 lat waha się ona w zakresie błędu statystycznego i wynosi od 294 do 296 tys. Miejsce drugie.

Grodno jest bezsprzecznym liderem. Jego ludności stale przybywa od 1945 roku. Obecnie miasto ma 368 tysięcy mieszkańców.

Usługi komunalne

Czynsz i opłaty za trzypokojowe mieszkanie w Kownie zimą wynoszą od 120 do 240 euro. Latem – bez ogrzewania – to 50 – 70 euro. Ogrzewanie jest drogie – przyznaje Lida, a mimo to kaloryfery nie grzeją tak mocno jak w Grodnie.

W Białymstoku opłaty za dwupokojowe mieszkanie Tomka wynoszą od 100 do 120 euro miesięcznie – niezależnie od sezonu.

A w Grodnie za trzypokojowe mieszkanie zimą trzeba zapłacić od 50 do 58 euro.

Płace

Minimalna pensja na Białorusi to 130 euro. Średnia płaca w Grodnie to 355 euro. Kaciaryna ma 26 lat i jest lekarzem – terapeutą. Mieszka i pracuje w mieście nad Niemnem. „Na czysto” dostaje ok 210 euro miesięcznie.

Czytajcie również:

Płaca minimalna w Polsce wynosi ok. 350 euro „na czysto”. Średnia – ok 750 euro. Tomek ma 42 lata. Jest nauczycielem wychowania fizycznego, mieszka i pracuje w Białymstoku.

Pensja to ok. 730 euro „na rękę”. Jeszcze dwa – trzy dni w tygodniu dorabiam po kilka godzin w prywatnym przedszkolu. Dochodzi ok 150 euro. Na życie zasadniczo starcza, chociaż żona tymczasowo nie pracuje.

Płaca minimalna na Litwie wynosi obecnie 400 euro brutto. „Do ręki” to ok. 310 euro. To o 20 więcej niż w ubiegłym roku. Wg danych Ministerstwa Opieki Społecznej i Pracy minimalne wynagrodzenie otrzymuje 264 tys. osób, czyli 21 proc. zatrudnionych. Średnia płaca to 817 euro brutto, a „do ręki” – 644,5 euro.

Jak wydać pensję w Kownie opowiedziała 23-letnia projektantka, Lida. Zgodnie z umową zarabia 410 euro, czyli na na konto dostaje 310 euro netto.

Wyjście do restauracji to 6 – 10 euro. Dla dziewczyny to wystarczająco, jeżeli nie ma zbytnich wymagań. Powrót do domu taksówką – 3 – 4 euro. Barów jest dużo, z różnymi cenami i atmosferą, od tanich studenckich piwiarni do miejsc o romatycznym klimacie. Za 10 euro można przyjemnie, chociaż skromnie spędzić czas.

cez/belsat.eu wg s13.ru

Zobacz też
Komentarze