Główny rosyjski propagandysta o białoruskiej noblistce: Diabeł w swojej skórze


Prowadzący niedzielne wydanie programu informacyjnego Wiesti Dmitrij Kisieliow, zaatakował Swietłanę Aleksijewicz za wywiad, który wbrew jej woli opublikowała agencja Regnum.

Pisarka udzieliła niedawno wywiadu Siergiejowi Gurkinowi, który przedstawił się jako dziennikarz czasopisma Dieławoj Peterburg. Jednak, gdy zaczął ją prowokować pytaniami, pisarka przerwała rozmowę i stanowczo odmówiła publikacji. Dziennikarz jednak nie zrezygnował i wywiad ukazał się na portalu znanej z dostarczania kremlowskich propagandowych treści agencji Regnum. W wywiadzie pisarka w ostrych słowach wypomniała Rosji jej przewiny z ostatnich 200 lat – oskarżyła ją o wywołanie wojny na Ukrainie, zarzuciła praktykę rusyfikacji podbitych narodów.

Więcej:

I choć dziennikarz został wyrzucony z pracy za oszukanie noblistki, znalazł on uznanie w oczach prowadzącego wiadomości w rosyjskiej telewizji państwowej, który nazwał jego uczynek „wspaniałym”.

W pewnym sensie on wziął języka (jeńca-informatora – Belsat.eu) gołymi rękami. A Dostojewski uczył, że diabła należy pokazać w jego skórze – mówił Kisieliow.

Rosyjski prezenter zajął się też twórczością pisarki. Skrytykował  książkę „Wojna nie ma nic z kobiety” – mówiąc, że pokazuje ona beznadzieję sowieckiego reżimu. Jego zdaniem, Aleksijewicz w latach 90 ub. w. miała  przyzwolenie na takie „rozdrapywanie ran”.

Kisieliow wprawdzie nazwał pisarkę „naszą” – z powodu używania przez nią rosyjskiego, ale oskarżył ją przy tym o rusofobię i rasizm. Jego zdaniem fakt, że otrzymała najważniejszą nagrodę literacką świata, to przykład „realnych standardów w instytucjach Zachodu wobec Rosji”.

Nagroda Nobla tak się zdegradowała, że pokazuje zupełnie inne wzorce niż można by oczekiwać od tak ugruntowanej nagrody – dodał.

Białoruska laureatka nagrody Nobla padła też ofiarą „pranku” – czyli internetowego żartu. Zadzwonił do niej rosyjski dowcipniś o pseudonimie Wowan, znany z nabierania osób niewygodnych dla Kremla. Przedstawił się jako minister kultury Ukrainy i zaproponował wręczenie ukraińskiego medalu. Nagranie trafiło natychmiast do sieci i było wykorzystane w rosyjskich mediach do ataku na pisarkę.

Materiał Wiesti poświęcony Aleksijewicz:

Jb / belsat.eu

 

Zobacz też
Komentarze