Europejska Unia Nadawców krytykuje Mińsk

– Białoruś potrzebuje wolnych, niezależnych mediów bardziej niż kiedykolwiek – czytamy w oświadczeniu EBU. Do Unii wchodzą nadawcy z 56 krajów, w tym, białoruskie państwowe radio i telewizja.

Europejska Unia Nadawców skomentowała na Twitterze pozbawienie akredytacji zagranicznych dziennikarzy oraz zatrzymania pracowników mediów.

– Zdecydowanie potępiamy prześladowanie wolności słowa i apelujemy do białoruskich władz, aby pozwoliły naszym członkom i wszystkim dziennikarzom swobodnie informować o wydarzeniach w kraju.

Belarus needs free, independent media now more than ever.

We strongly condemn the repression of free speech and call on the Belarusian government to allow our Members and all journalists to be able to report freely on events in the country.#MediaFreedom https://t.co/EOetGylsPO

Ostatnie wydarzenia potępił nawet zazwyczaj lojalny w stosunku do władz oficjalny Białoruski Związek Dziennikarzy.

– Nalegamy, by proces wydania nowych akredytacji naszym zagranicznym kolegom odbył się maksymalnie szybko, bez tworzenia im problemów, by nie rozciągnął się w czasie i nie wpłynął na ilość informacji o Białorusi w zagranicznej przestrzeni informacyjnej.

W sobotę rano poinformowano, że władze Białorusi pozbawiły akredytacji 17 dziennikarzy mediów zagranicznych, pracujących na Białorusi. Większość z nich to Białorusini, pracujący dla zagranicznych redakcji, a także dla białoruskiej redakcji Radia Wolna Europa – Radia Swaboda.

pp/belsat.eu

Wiadomości