Dziennikarze Biełsatu nie dotarli na wiec wyborczy. Winna milicja

Białoruska drogówka w czwartek po południu zatrzymała ekipę Biełsatu, jadącą na więc opozycyjnej kandydatki na prezydenta Swiatłany Cichanouskiej w Borysowie. Operator i kierowca został wypuszczony z komisariatu dopiero po zakończeniu przedwyborczego mitingu.

Wital Dubik. Zdj. FB

Do zatrzymania dziennikarki Biełsatu: Aleny Szczarbinskiej oraz jej operatora i kierowcy Witala Dubika doszło w okolicach Smolewicz pod Mińskiem. Według dziennikarki oficjalnym powodem zatrzymania była kontrola ich samochodu – rzekomo podobnego do pojazdu, który niedawno spowodował wypadek.

Para dziennikarzy została przewieziona do pobliskiego komisariatu. Dziennikarka została szybko zwolniona, a Wital Dubik – właściciel samochodu dopiero około godziny 21. Według Szczarbińskiej milicjanci specjalnie przeciągali procedury. Jej zdaniem po to, by dziennikarze nie zdarzyli na wiec wyborczy głównej oponentki Łukaszenki Swiatłany Cichanouskiej w Borysowie.

Swiatłana Cichanouskaja w Borysowie: na początku było mi strasznie, ale już się nie boję

Dubik otrzymał zarzuty złamania art. 18.2 Kodeksu Wykroczeń Administracyjnych – czyli naruszenia zasad bezpieczeństwa eksploatacji środków transportu.

Dziennikarka, która relacjonowała interwencję milicji prowadząc relację na żywo na Facebooku, zauważyła pod komisariatem również ekipę białoruskiej telewizji państwowej BT, która nagrywała materiał i odbierała dokumenty od milicjantów. Dziennikarze BT nie chcieli jednak wyjaśnić przyczyn swojej obecności w Smolewiczach.

С Vital Dubik

Opublikowany przez Алена Шчарбінская Czwartek, 23 lipca 2020

W czwartek również w Mińsku milicja zatrzymała korespondenta Biełsatu Arcioma Lawę oraz ekonomistę Siarhieja Czałego, który udzielał mu komentarza. Obydwaj trafili na komisariat dzielnicy Maskouski Rajon, z którego zostali po jakimś czasie wypuszczeni.

Białoruś: ponad dwustu dziennikarzy apeluje o powstrzymanie represji

Wczoraj Alaksandr Łukaszenka wezwał podległe mu struktury do wydalenia dziennikarzy „zagranicznych mediów”, którzy „wzywają do majdanów”. Wymienił przy tym Radio Wolna Europa – czyli działające na legalnie na Białorusi Radio Swaboda oraz BBC, które niedawno wyemitowało reportaż o represjach przedwyborczych wymierzonych w przeciwników Łukaszenki.

Łukaszenka grozi wyrzuceniem zagranicznych mediów z Białorusi

jb/belsat.eu

Wiadomości