Do wieży Starego Zamku w Grodnie przymierzono kontrowersyjny hełm

W Grodnie trwa przebudowa dawnego zamku królewskiego. Niektórzy specjaliści uważają, że powstanie budynek niemający nic wspólnego z pierwotnym wyglądem zabytku.

Dlaczego z grodzieńskiego zamku Witolda robi się Disneyland?

W poniedziałek na zamkowej wieży nad bramą wjazdową pojawił się kulisty szkielet zwieńczenia, zaprojektowanego przez architekta przebudowy Uładzimira Baczkowa. Budowniczowie jedynie przymierzyli konstrukcję. Hełm zostanie już na ziemi obłożony drewnem i blachą miedzianą, by za miesiąc z powrotem zostać umocowany na szczycie już na stałe. To z oszczędności – robotnicy pracujący na wysokości musieliby otrzymać dwa razy więcej, niż za tą samą pracę na ziemi.

Zdj. Wasil Małczanau
Budowniczowie nadzorują instalację hełmu. Zdj. Wasil Małczanau

– Projekt kopuły Baczkowa jest wyssany z palca – uważa historyk, badacz fortyfikacji dr Mikoła Wołkau – to po prostu kula, wykonana nie na podstawie danych historycznych, ale fantazji autora na temat idealnych proporcji.

Jego zdaniem na Białorusi nie ma specjalistów zajmujących się ówczesnymi zwieńczeniami wież.

Porównanie wariantu zaproponowanego przez polskich specjalistów z projektem Baczkowa

Tacy specjaliści są za to w Polsce. Jednym z nich jest dr Zygmunt Łuniewicz, który napisał pracę doktorską poświęconą barokowym zwieńczeniom. Łuniewicz został też zaproszony do współpracy przez białoruską historyk sztuki Maryję Kałamojską i sporządził swój projekt. Wziął przy tym pod uwagę analogiczne konstrukcje z epoki i możliwość pomyłek, które mogły wystąpić podczas tworzenia grawiury przez Makowskiego.

Wołkau podkreśla, że grodzieńscy urzędnicy przyjęli ten wariant i nawet podziękowali polskiemu specjaliście. Ostatecznie jednak wybrali wariant pośredni. Teraz zwieńczenie wieży stanowi skrzyżowanie wariantu białoruskiego architekta i polskiego naukowca.

– Otrzymaliśmy hybrydę – pozostała ta sama kula, ale trochę wyciągnięta i odrobinę mniejsza – dodaje Wołkau.

Tak sobie wyobraża wieżę nad bramą wjazdową do grodzieńskiego zamku architekt przebudowy Uładzimir Baczkou

Jego zdaniem i tak zamontowanie takiego zwieńczenia wieży nie jest największym problemem. Bo, gdy np. odnajdą się nowe plany zamku czasów Batorego, będzie można ją przebudować. Historyka bardziej martwi dobudowanie do zamku masywnego budynku z betonu i cegły.

Moment umieszczenia szkieletu hełmu na wieży. Zdj. Wasil Małczanau

Uładzimir Baczkou był też autorem projektu innego kontrowersyjnego zwieńczenia wykorzystanego podczas rekonstrukcji zamku w Nieświeżu. Opierając się również na jednej z rycin, zaprojektował hełm w formie cebuli. Po jakimś czasie historycy udowodnili, że nie mógł on jednak istnieć takiej formie. Element architektoniczny został więc przebudowany na koszt państwa.

Wariant zwieńczenia zaproponowany przez polskich specjalistów.

ak,jb/belsat.eu

Zobacz też

Wiadomości