Białoruski MSZ zapowiada „bolesną odpowiedź” na unijne sankcje

Minister spraw zagranicznych Uładzimir Makiej powiedział, że w odpowiedzi na unijne sankcje zostanie rozszerzona lista osób, które mają zakaz wjazdu na Białoruś. Nie będą one mogły także pojechać do Rosji ponieważ obydwa te kraje tworzą Państwo Związkowe.

Szef MSZ zapowiada także ograniczenie działalności fundacji zajmujących się programami politycznymi.

– Zostanie skontrolowana realizacja wielu tak zwanych humanitarnych, edukacyjnych i kulturalnych programów, którymi się one zajmują, w tym także działając pod patronatem ambasad – dodał.

Uładzimir Makiej zapowiedział działania w trzech innych sferach, ale nie chciał ujawnić w jakich.

– One będą odczuwalne i poważne – zaznaczył.

Szef MSZ powtórzył też, że Mińsk odrzuca “politykę i logikę sankcji”, ale jest zmuszony do odpowiedzi.

Białoruski MSZ o nowych sankcjach UE: głupie i krótkowzroczne

Na opublikowanej w zeszłym tygodniu trzeciej liście sankcyjnej jest 29 osób oraz 7 firm, które wspierają reżim finansowo bądź też projektując i produkując sprzęt używany w czasie demonstracji.

6 listopada weszła w życie druga część unijnych sankcji wobec przedstawicieli władz Białorusi, w tym Alaksandra Łukaszenki, za sfałszowanie wyborów prezydenckich i przemoc wobec protestujących.

Na pierwszej liście objętych sankcjami UE przedstawicieli władz Białorusi odpowiedzialnych za fałszowanie wyborów i represje wobec protestujących znaleźli się m.in. szefowa Centralnej Komisji Wyborczej (CKW) Lidzija Jarmoszyna oraz ówczesny szef MSW Juryj Karajeu.

UE oficjalnie publikuje trzeci pakiet białoruskich sankcji

pp/belsat.eu wg tut.by

Wiadomości