Białoruscy studenci rozpoczęli rok akademicki od demonstracji ZDJĘCIA

Marsz studentów. Mińsk, 1 września 2020 r. Zdjęcie: Alaksandr Wasiukowicz/vot-tak.tv/belsat.eu

Od zatrzymań protestujących studentów rozpoczął się na Białorusi rok akademicki. 1 września, w Dniu Wiedzy, na uniwersytety powrócili studenci. Tysiące z nich nowy rok nauki zaczęli od wyjścia na demonstrację w obronie wolnych wyborów.

Zatrzymania protestujących studentów rozpoczęły się we wtorek około godz. 11.40 (godz. 10.40 w Polsce) na mińskim Placu Zwycięstwa – poinformowało Radio Swaboda. Stację metra na placu zamknięto. Wcześniej ok. 200-osobowa grupa studentów Białoruskiego Narodowego Uniwersytetu Technicznego (BNTU) i uniwersytetu informatycznego (BGUIR) wyruszyła z uczelni w kierunku centrum miasta – relacjonował portal TUT.by.

Marsz Studentów. Mińsk, 1 września 2020 r. Zdjęcie: TK/belsat.eu/vot-tak.tv

Wokół Mińskiego Państwowego Uniwersytetu Lingwistycznego (MGŁU) ustawiał się w tym czasie kordon OMON-u, który zablokował drogę maszerującej kolumnie demonstrantów. Studenci zmienili więc trasę i poszli w kierunku Placu Zwycięstwa.

Studentom towarzyszą funkcjonariusze milicji, którzy nagrywają marsz na wideo i wzywają do rozejścia się.

Milicja zablokowała wejście do Białoruskiego Uniwersytetu Państwowego. Do środka nie są wpuszczani studenci z biało-czerwono-białymi flagami. Mińsk, 1 września 2020 r. Zdjęcie: TK/belsat.eu/vot-tak.tv

Niezależna gazeta internetowa Nasza Niwa poinformowała, że uniwersytet lingwistyczny odwiedził rano minister spraw zagranicznych Uładzimir Makiej, któremu studenci zaproponowali podpisanie petycji z apelem o przeprowadzenie uczciwych wyborów. Minister odmówił. Rano w pobliżu budynku BNTU milicja zatrzymała młodą kobietę, która zbierała podpisy pod petycją. Pojedyncze zatrzymania miały miejsce przy innych uczelniach.

Jak podaje TUT.by, akademia muzyczna zablokowała karty wejściowe starszych studentów. Do budynku na uroczyste rozpoczęcie roku akademickiego wpuszczono tylko studentów pierwszego roku. Na protest wyszli także studenci prawa – informują media niezależne.

Podczas Marszu Studentów zatrzymano minimum 24 osoby. Mińsk, 1 września 2020 r. Zdjęcie: Alaksandr Wasiukowicz/vot-tak.tv/belsat.eu

Milicja rozpoczęła wyłapywanie samotnie idących uczestników protestu i osób, które uznała za prowodyrów – tym razem także kobiet. Rozpędziła też kolumnę młodych ludzi przy Placu Zwycięstwa, a do masowych zatrzymań doszło w okolicach ul. Swierdłowa, w ścisłym centrum Mińska. Służby bezpieczeństwa próbowały protest ograniczać, blokując wejścia do uczelni i na ulice oraz wzywając do zaprzestania udziału w nielegalnej akcji.

Dziennikarze niezależnych mediów kontrolowani przez milicję. Mińsk, 1 września 2020 r. Zdjęcie: TK/belsat.eu/vot-tak.tv

Niezależne Białoruskie Stowarzyszenie Dziennikarzy (BAŻ) informuje o zatrzymaniu dwóch reporterów portalu TUT.by, korespondenta agencji BiełaPAN i jeszcze jednego reportera. Zatrzymani to Nadzieja Kalinina i Alaksiej Sudnikau, Andrej Szauluha i Wasyl Siemaszka.

Według niezależnego portalu TUT.by w czasie marszu studentów zatrzymano także reporterów „Komsomolskiej Prawdy na Białorusi” i prawdopodobnie korespondenta rosyjskiej agencji RIA Nowosti. Milicja miała zatrzymać dziennikarzy w celu „sprawdzenia akredytacji”.

Ulice białoruskiej stolicy zalały kolumny studentów. Mińsk, 1 września 2020 r. Zdjęcie: Alaksandr Wasiukowicz/vot-tak.tv/belsat.eu

Według szacunków niezależnego portalu Nasza Niwa po południu kolumnach szło już „wiele tysięcy ludzi”. Do studentów dołączyli wykładowcy, absolwenci i inni mieszkańcy Mińska. Jak informuje Nasza Niwa, na akcje protestu wychodzą we wtorek także robotnicy z placów budowy i mińskich zakładów.

OMON i milicyjni tajniacy przed Mińską Fabryką Traktorów. 1 września 2020 r. Zdjęcie: Iryna Arachouskaja/belsat.eu/vot-tak.tv

Przed Mińską Fabryką Traktorów zatrzymano minimum 6 osób, wśród nich także kobiety.

Studenci domagają się przeprowadzenia na Białorusi uczciwych wyborów oraz wypuszczenia więźniów politycznych i innych zatrzymanych. Protestują też przeciwko przemocy milicji.

Zobacz więcej zdjęć z Marszu Studentów:

W ubiegłych latach demonstrowanie przez białoruskich studentów i wykładowców ich poglądów politycznych kończyło się usunięciem z uczelni. Setki z nich zostały potem przyjęte na uniwesystety w Polsce i na Litwie. Także w tym roku polski i litewskie władze zadeklarowały chęć wsparcia białoruskich studentów prześladowanych za poglądy.

UMCS przyjmie za darmo studentów z Białorusi

pj/belsat.eu wg PAP

Wiadomości