Białoruscy dziennikarze na wolności

Z aresztów wypuszczono 6 dziennikarzy, których zatrzymano we wtorek. Sąd uznał, że byli winni udziału w “nielegalnym zgromadzeniu”.

Dziennikarze zajmowali się wykonywaniem swoich obowiązków służbowych relacjonując manifestację. Zostali zatrzymani “w celu sprawdzenia dokumentów”. Każdy miał akredytację, sprzęt, a niektórzy kamizelki z dużym napisem “Prasa”.

Zwolnieni dziennikarze, zdj.: Biełsat

Dopiero dziś odbyły się procesy. Świadkami byli funkcjonariusze oddziałów specjalnych, którzy zeznawali w maskach pod zmienionymi nazwiskami. Sąd nałożył na każdego karę 3 dni pozbawienia wolności, która pokryła się z okresem spędzonym za kratkami. Reporterzy twierdzą, że w areszcie byli dobrze traktowani.

Sobotnia Komsomołka ze zdjęciami zatrzymanych dziennikarzy

Redaktor naczelna portalu Tut.by Marina Zołotowa zapowiedziała już, że dziennikarze złożą odwołania od wyroków.

Niezależne Stowarzyszenie Dziennikarzy (BAŻ) skrytykowało przebieg spraw. Jego zdaniem, całkowicie zignorowano standardy sprawiedliwego procesu. Nie można bowiem utożsamiać dziennikarzy z uczestnikami demonstracji. Szczególnie, że wszyscy zatrzymani i skazani mieli odpowiednie dokumenty i oznaczenia. BAŻ apeluje o zaprzestanie naruszania praw dziennikarzy i mediów, ponowne rozpatrzenie wyroków oraz ukaranie tych, którzy przeszkadzali w działalności dziennikarskiej.

pp/belsat.eu wg Tut.by i Swaboda

Wiadomości