Andrzej Poczobut laureatem Medalu Wolności Słowa

W Europejskim Centrum Solidarności odbyła się wczoraj pierwsza gala wręczenia Medali Wolności Słowa przyznawanych przez Fundację Grand Press. Otrzymali je aresztowany polski dziennikarz z Białorusi Andrzej Poczobut, były rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar i nauczycielka historii Agnieszka Jankowiak-Maik.

Medal Wolności Słowa mogą otrzymać osoby angażujące się w działalność na rzecz dobra wspólnego, w tym m.in. obywatelską, społeczną, kulturalną, artystyczną, naukową, dziennikarską i publicystyczną. Konkurs został organizowany „w trosce o promowanie mądrych słów w przestrzeni społecznej oraz wybitnych osób je głoszących, dojrzałą debatę publiczną oraz utrzymanie wolności słowa w Polsce”.

Gala Medalu Wolności Słowa w Europejskim Centrum Solidarności. Gdańsk, 30.08.2021 r. Zdjęcie: Łukasz Dejnarowicz / Forum

Medal specjalny Wolności Słowa Fundacja Grand Press przyznała Marianowi Turskiemu, więźniowi KL Auschwitz, historykowi i dziennikarzowi, związanemu kilkadziesiąt lat z tygodnikiem „Polityka”.

W kategorii Instytucja laureatem został były rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar. Nagrodę wręczyła mu wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej Vera Jourova.

– Wolności słowa warto bronić każdego dnia, a gdzie indziej lepiej nie da się tego wyrazić, jak tu w Gdańsku, który zawsze cenił sobie wolność. Tego rodzaju postawa wymaga wielkiej odwagi. Nagrodzone osoby zasługują na nasze wielkie uznanie. I nie tylko Polska, ale cała Europa ich potrzebuje – mówiła wiceszefowa KE.

W kategorii Obywatel zwyciężyła nauczycielka historii Agnieszka Jankowiak–Maik, znana jako „Babka od Histy”, „ucząca młodych ludzi, czym jest postawa obywatelska i prawo do protestu”.

Andżelika Borys i Andrzej Poczobut pozostawieni w areszcie na kolejne 3 miesiące

W kategorii Media Medal Wolności Słowa otrzymał Andrzej Poczobut, korespondent Gazety Wyborczej na Białorusi, obecnie więzień polityczny reżimu Alaksandra Łukaszenki.

– Andrzej Poczobut jest taką osobą, która w 100 procentach uosabia niezłomność. Jest osobą, która jest niepokorna; jest osobą, która walczy o wolność słowa, jak żaden z nas, będących tu na sali i w kraju polskich dziennikarzy. Jestem z tego dumny, ale jest mi też cholernie wstyd, bo moje państwo zawodzi w sprawie Andrzeja – mówił odbierając nagrodę w imieniu laureata Bartosz Wieliński z Gazety Wyborczej.

Andrzej Poczobut jest nie tylko dziennikarzem, ale także członkiem Zarządu Głównego Związku Polaków na Białorusi. Został aresztowany 25 marca po długiej rewizji jego domu w Grodnie. Był przesłuchiwany przez Centralny Aparat Komitetu Śledczego w Mińsku, na następnie umieszczony w ciężkim Areszcie Śledczym nr 1 w Mińsku. Białoruski reżim zarzucił mu – a także Andżelice Borys, Marii Tiszkowskiej, Irenie Biernackiej i Annie Paniszewej – propagowanie wrogości na tle narodowościowym poprzez upamiętnianie działań AK na Grodzieńszczyźnie i Ziemi Brzeskiej. Polskim działaczom grozi 12 lat więzienia, zostali uznani za więźniów politycznych reżimu Łukaszenki. Dzięki działaniom polskich dyplomatów panie Tiszkowska, Biernacka i Paniszewa zostały wypuszczone z aresztu i wydalone z Białorusi.

Andrzej Poczobut był już wcześniej więźniem politycznym. 5 lipca 2011 roku grodzieński sędzia Wital Lacko skazał go na trzy lata pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata za zniesławienie prezydenta. Po długim pobycie w areszcie dziennikarz został uwolniony na sali sądu.

Zarembiuk: Poczobut prędzej umrze w areszcie, niż poprosi Łukaszenkę o łaskę

pj/belsat.eu wg PAP, inf. włas.

Wiadomości