SG: na Białorusi jest ok. 10 tys. cudzoziemców, którzy planują nielegalnie przekroczyć granicę

Rzeczniczka Straży Granicznej por. Anna Michalska poinformowała też, że potencjalnych migrantów nie ma tuż przy granicy, a są tam dowożeni przez białoruskie służby.

W czasie konferencji w Komendzie Głównej Straży Granicznej, por. Anna Michalska została m.in. zapytana o koczowiska migrantów przy granicy z Polską.

– Przy granicy z Polską nie obserwujemy żadnych koczowisk. W okolicach Kuźnicy jest w tej chwili spokojnie, nie ma tam prób siłowego przekroczenia granicy – podkreśliła.

Łukaszenka oskarża Polskę i Litwę o zabijanie migrantów. I chęć rozbicia Unii Europejskiej

Dodała, że z tego co wiadomo Straży Granicznej cudzoziemcy znajdują się w centrum logistycznym, które znajduje się na Białorusi niedaleko od przejścia granicznego Bruzgi.

– Przy granicy nie obserwujemy koczowisk. Osoby tam teraz nie koczują, a są dowożone samochodami ciężarowymi przez stronę białoruską. Być może z tego centrum, może z innych miejsc, gdzie są zgromadzone – przekazała.

Jak zaznaczyła, według danych SG na Białorusi jest około 10 tysięcy cudzoziemców, którzy planują przekroczyć nielegalnie granicę.

– Ile z nich jest przy samej granicy, a ile w głębi kraju, tego nie wiemy – dodała.

Z Białorusi do Niemiec przez Polskę codziennie dociera 100 imigrantów

Na pytanie, czy zmieniły się procedury, jeżeli chodzi o odprawę ciężarówek z Białorusi odpowiedziała, że „nic nie zmieniło się w przepisach”.

– Rzeczywiście tych samochodów ciężarowych jest dość sporo. Proszę pamiętać, że wpływ na to ma również fakt, że przejście w Kuźnicy zostało zamknięte – przypomniała.

Z kolei na pytanie, czy rozważana jest opcja otwarcia przejścia w Kuźnicy odparła, że „zobaczymy, jak się będzie sytuacja rozwijała”. Dodała, że nie ma informacji, aby przejście było otwarte w najbliższych dniach.

134 próby nielegalnego przekroczenia granicy Polski z Białorusią

pp/belsat.eu wg PAP

Wiadomości