Festiwal kina białoruskiego Bulbamovie wraca do Warszawy

Po czteroletniej przerwie działalność wznawia Bulbamovie – niezależny warszawski festiwal kina białoruskiego. Biełsat jest jego patronem medialnym.

– Impulsem do odrodzenia Festiwalu Filmów Białoruskich Bulbamovie była informacja o likwidacji z tegorocznego programu Mińskiego Festiwalu Filmowego Listapad konkursu filmów białoruskich. Sekcji, która powstała całkiem niedawbo, bo w 2014 roku pod wpływem wspólnych działań polsko-białoruskich o kryptonimie “Wielkie B” – poinformował wczoraj inicjator Bulbamowie Janusz Gawryluk. – Jeszcze miesiąc temu byliśmy skłonni pokazywać nowe białoruskie kino choćby w namiocie. Na chwile obecną 7. Festiwal Filmów Białoruskich Bulbamovie odbędzie się w terminie 12-14 listopada w stołecznym kinie Iluzjon. Жыве Бульбамуві! (pol. “Niech żyje Bulbamovie!).

Baner festiwalu Bulbamovie

Organizatorzy zachęcają do udziału w imprezie twórców kina fabularnego i dokumentalnego. Zgłoszenia trwają do 25 października. Program festiwalu będzie się składał z trzech bloków: “Bez rewolucji”, “Do rewolucji” i “Rewolucja”.

Festiwal białoruskich filmów telewizyjnych i kinowych Bulbamovie powstał w 2011 roku. Jego pomysłodawcą i organizatorem jest Janusz Gawryluk, absolwent filologii białoruskiej Uniwersytetu Warszawskiego, reżyser i dziennikarz Telewizji Biełsat. Nazwa nawiązuje do “białoruskiego warzywa narodowego” – bulby, czyli ziemniaka.

Bulbamovie zawiesiło swoją działalność w 2017 roku, po tym, jak w 2014 roku konkurs filmów białoruskich wszedł w skład międzynarodowego festiwalu Listapad w Mińsku. W tym roku białoruskie Ministerstwo Kultury odwołało dotychczasowych organizatorów państwowego festiwalu i usunęło z programu filmy, które mogłyby zaszkodzić reżimowi Alaksandra Łukaszenki.

Władze Białorusi likwidują organizatora festiwalu filmowego „Listapad”

pj/belsat.eu

Wiadomości